Giełda wystrzeliła
Na zakończeniu sesji giełdowej Dow Jones Industrial zyskał 3,03 proc. (1570 punktów), osiągając poziom 53 356,12 pkt. Był to najlepszy wynik indeksu od kwietnia 2025 roku. S&P 500 wzrósł o 1,58 proc. do 7688,62 pkt., a Nasdaq Composite zyskał 1,44 proc., kończąc dzień na poziomie 25 736,51 pkt. Zwyżkował również Russell 2000, natomiast indeks VIX, obrazujący poziom strachu na rynku, spadł o 19,68 proc.
Zdaniem analityków silne zwycięstwo Demokratów w wyborach uzupełniających oraz uznanie ich wyników przez Donalda Trumpa ograniczyły niepewność polityczną, która ciążyła nad Wall Street. Demokraci zdobyli większość zarówno w Senacie, jak i Izbie Reprezentantów, a także wygrali istotne wyścigi gubernatorskie. Nowy układ sił w Kongresie pozwoli im skuteczniej kontrolować działania prezydenta, w tym jego politykę celną i decyzje dotyczące konfliktu z Iranem.
Co więcej, demokratyczni kandydaci odnieśli zwycięstwa w Karolinie Północnej i Maine, a także w stanach tradycyjnie kojarzonych z przewagą republikanów, takich jak Teksas, Kansas, Ohio, Karolina Południowa i Iowa.
Ropa tanieje
Notowania ropy naftowej zanotowały z kolei wyraźne spadki po tym, jak wiceprezydent USA JD Vance powiązał porażkę Republikanów w wyborach środka kadencji z wojną w Iranie i decyzjami Donalda Trumpa. Cena baryłki Brent obniżyła się o 8,7 proc., a podczas sesji azjatyckiej spadła o kolejne 0,5 proc., osiągając 94,15 dol. Z kolei amerykańska ropa WTI potaniała o 8,3 proc., a jej cena w trakcie sesji azjatyckiej zmniejszyła się o 0,8 proc., do 87,38 dol.
Jak informuje „Financial Times”, od końca poprzedniego tygodnia Brent straciła już ponad 19 proc. na wartości. Wpływ na sytuację mają doniesienia o postępach w rozmowach pokojowych między USA a Iranem. JD Vance wskazał, że wielu wyborców Republikanów poparło Demokratów, oczekując zakończenia konfliktu.
Analitycy zauważają, że rynek coraz mocniej uwzględnia możliwość ograniczenia działań wojennych pod presją Kongresu i przedstawicieli samej administracji Trumpa. Wcześniej konflikt doprowadził do poważnych zakłóceń na światowym rynku ropy i ograniczenia eksportu z regionu Zatoki Perskiej.
AI nadal niepewnych czynnikiem
Fiasko Republikanów może mieć również związek z rozwojem technologii AI/ Jake Dollarhide, dyrektor generalny firmy Longbow Asset Management, ocenił:
Zwycięstwo demokratów w wyborach do Kongresu wywrze presję na sektor technologiczny, może doprowadzić do zaostrzenia regulacji w obszarze sztucznej inteligencji, a także wyhamować „Dziki Zachód” w postaci gwałtownego wzrostu sektora AI, z którym stykamy się na co dzień i który często bierzemy za pewnik.
Aidan Yao, starszy strateg inwestycyjny w Amundi Investment Institute, zwrócił z kolei uwagę na to, że wybory można interpretować przede wszystkim jako głosowanie nad przyszłością sztucznej inteligencji, a nie ocenę prezydentury Donalda Trumpa. Jego zdaniem ewentualne ograniczenia dla sektora AI mogą zwiększyć niepewność dotyczącą kondycji amerykańskiej gospodarki, poziomu inflacji i dalszych decyzji Rezerwy Federalnej.