R E K L A M A
R E K L A M A

J.D. Vance odcina się od wojny Trumpa z Iranem

Wiceprezydent USA J.D. Vance publicznie zdystansował się od wojny z Iranem, wskazując ją jako jedną z przyczyn wyborczej porażki republikanów. Tak odważne stanowisko może mieć istotne znaczenie dla jego dalszej kariery politycznej.

J.D. Vance
J.D. Vance /Fot. Flickr

J.D. Vance w środę publicznie zdystansował się od wojny z Iranem, a tym samym od decyzji Donalda Trumpa. Jego stanowisko pojawiło się po znaczących porażkach republikanów w wyborach uzupełniających do Kongresu. Wiceprezydent USA wskazał w mediach społecznościowych, że konflikt z Iranem przyczynił się do niekorzystnych wyników jego partii.

Według analiz amerykańskich mediów Vance buduje swoją przyszłość polityczną na utrzymaniu szerokiej koalicji wyborczej stworzonej przez Donalda Trumpa. Jednocześnie coraz wyraźniej odchodzi od bezwarunkowego popierania prezydenckiej narracji dotyczącej polityki zagranicznej.

Co na to Donald Trump?

Trump poinformował, że w środę rano rozmawiał z wiceprezydentem. Odnosząc się do jego wpisu, zaznaczył, że zna poglądy Vance’a na temat konfliktu. Prezydent przyznał również, że zdawał sobie sprawę z możliwego wpływu wojny na wyniki wyborów uzupełniających, jednak ponownie bronił swojej decyzji o jej rozpoczęciu.

Nie ustalono, czy Vance konsultował treść swojego wpisu z Białym Domem przed jego publikacją. Jak zauważył „The Wall Street Journal”, uzgadnianie przez wiceprezydenta postów w mediach społecznościowych z administracją nie należy do standardowych procedur.

Dlaczego nie zrezygnował?

Demokraci zapowiadają, że będą przypisywać Vance’owi współodpowiedzialność za konflikt na Bliskim Wschodzie. Rosemary Boeglin, rzeczniczka Demokratycznego Komitetu Narodowego, zakwestionowała jego dotychczasową postawę, wskazując, że jeśli od początku sprzeciwiał się wojnie, powinien był wyraźniej wyrazić swoje stanowisko.

Dlaczego nie zrezygnował? I co najważniejsze, dlaczego nie stanął w obronie Amerykanów? – pytała Boeglin.

Przyszłość polityczna Vance’a 

Marc Short, były szef sztabu wiceprezydenta Mike’a Pence’a i urzędnik Białego Domu podczas pierwszej kadencji Trumpa, ocenił, że Vance nadal będzie odgrywał istotną rolę w podejmowaniu decyzji jako urzędujący wiceprezydent. Jego zdaniem porażki wyborcze republikanów nie przekreślają szans Vance’a na uzyskanie nominacji prezydenckiej partii w kolejnych wyborach.

Short zaznaczył jednak, że obecna sytuacja nie sprzyja politycznym ambicjom wiceprezydenta, a wręcz może je osłabić.

2026-11-05

Opr. AJS na podst. AP News, The Wall Street Journal, CNN