Donald Trump stwierdził w wywiadzie udzielonym agencji Reuters w Gabinecie Owalnym, że Władimir Putin jest gotów zawrzeć porozumienie pokojowe, jednak postawa Ukrainy oraz jej przywódcy jest główną barierą na drodze do zakończenia wojny. Prezydent USA ocenił, że Putin wydaje się skłonny do zawarcia porozumienia, natomiast Ukraina – jego zdaniem – wykazuje w tej kwestii mniejszą gotowość.
Zapytany o główną przeszkodę na drodze do pokoju, wskazał na Wołodymyra Zełenskiego, podkreślając, że konieczne jest przekonanie ukraińskiego prezydenta do zaakceptowania ewentualnego układu.
Trump często krytykował zarówno prezydenta Rosji Władimira Putina, jak i Zełenskiego, ale tym razem wydawał się być bardziej pesymistyczny w stosunku do prezydenta Ukrainy – oceniła agencja.
Waszyngton gotów pomóc?
Zapytany o kwestię gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy oraz o możliwość ich oparcia na współpracy wywiadowczej ze Stanami Zjednoczonymi, Trump dał do zrozumienia, że popiera takie rozwiązanie. Stwierdził, że jeśli uda się wypracować odpowiednie porozumienie, Waszyngton będzie gotów udzielić pomocy.
Zwrócił przy tym uwagę na ogromne straty ponoszone przez obie strony konfliktu, oceniając je na dziesiątki tysięcy żołnierzy miesięcznie, i podkreślił, że w dalszych działaniach liczy również na większe zaangażowanie Europy.
Wzrosła liczba rosyjskich nekrologów
Jak informowała pod koniec grudnia stacja BBC, w ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy straty rosyjskie w wojnie z Ukrainą rosły w najszybszym tempie od początku konfliktu. Od lutego 2022 roku BBC prowadzi niezależny monitoring liczby poległych żołnierzy rosyjskich, współpracując w tym zakresie z opozycyjnym portalem Mediazona oraz grupą wolontariuszy. Według tych danych w całym 2025 roku – mimo nasilających się działań na rzecz pokoju pod presją administracji prezydenta USA Donalda Trumpa – w Rosji opublikowano o 40 procent więcej nekrologów wojskowych niż rok wcześniej.
BBC zidentyfikowało dotychczas nazwiska blisko 160 tysięcy osób, które zginęły, walcząc po stronie rosyjskiej w Ukrainie. Stacja tworzy zestawienia poległych na podstawie informacji potwierdzonych w oficjalnych komunikatach, prasie, mediach społecznościowych, nekrologach oraz podczas bezpośrednich wizyt na cmentarzach.
Rzeczywista skala strat może być jednak znacznie większa. Według ekspertów analizy BBC obejmują prawdopodobnie jedynie od 45 do 65 procent wszystkich ofiar. Oznaczałoby to, że faktyczna liczba zabitych rosyjskich żołnierzy mogłaby wynosić od około 243 do nawet 352 tysięcy osób.