R E K L A M A
R E K L A M A

Rosja szuka benzyny za granicą. Skutki ukraińskich ataków są coraz bardziej odczuwalne

Rosja zmaga się z narastającymi problemami na rynku paliwowym. Po serii ukraińskich ataków na infrastrukturę naftową władze w Moskwie prowadzą rozmowy z zagranicznymi partnerami w sprawie importu benzyny. Sam Kreml przyznaje, że w części regionów występują niedobory paliwa.

Fot. Pexels, Pngimg

Rosyjskie władze prowadzą obecnie rozmowy z innymi państwami dotyczące zakupu benzyny. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował we wtorek, że negocjacje są w toku, nie ujawniając jednak, które kraje biorą w nich udział. Według informacji podawanych wcześniej przez Agencję Reutera Rosja rozważa możliwość sprowadzenia około 50 tys. ton benzyny z Kazachstanu.

Prezydent Rosji Władimir Putin przyznał, że w części regionów kraju występują trudności z zaopatrzeniem w paliwo, będące następstwem ukraińskich ataków dronowych. Zwrócił uwagę, że problemy nadal odczuwają zarówno kierowcy, jak i przedsiębiorcy, a na stacjach benzynowych niestety nadal są kolejki. Podkreślił również konieczność ograniczenia skutków uderzeń wymierzonych w rosyjską infrastrukturę naftową, które przyczyniają się do niedoborów paliwa. W tym celu powołano specjalny zespół zadaniowy.

Ukraina skutecznie osłabia Rosję

W ostatnich miesiącach Ukraina nasiliła ataki powietrzne na rosyjskie obiekty wojskowe i energetyczne. Według analityków działania te doprowadziły między innymi do braków paliwa oraz zakłóceń w funkcjonowaniu wojskowych łańcuchów dostaw, co utrudniło prowadzenie działań wojennych przez Rosję.

W ubiegłym tygodniu ukraińskie drony zaatakowały miasto Sławiańsk nad Kubaniem w południowo-zachodniej części Rosji. W wyniku uderzenia doszło do pożaru miejscowej rafinerii ropy naftowej.

Jak informowały ukraińskie media, zakład Sławiansk EKO należy do największych rafinerii w Rosji. Jego zdolności przerobowe szacowane są na 4–5 mln ton ropy rocznie, a udział w przetwarzaniu surowca w Południowym Okręgu Federalnym wynosi około 9 proc. Zakład jest również jednym z najważniejszych eksporterów produktów naftowych transportowanych przez porty nad Morzem Czarnym.

Symboliczna data

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że atak został przeprowadzony w Dniu Konstytucji Ukrainy, obchodzonym 28 czerwca. Według jego relacji celem ukraińskich sił były dwie rosyjskie rafinerie: zakład w Kraju Krasnodarskim, położony około 300 kilometrów od linii frontu, oraz rafineria w obwodzie jarosławskim, znajdująca się około 700 kilometrów od granicy z Ukrainą. 

Każda nasza dalekosiężna sankcja oznacza zmniejszenie zasobów pracujących na rzecz rosyjskiej machiny wojennej i jest kolejnym krokiem w stronę pokoju. Nadal będziemy odpowiadać na rosyjski terror. Dziękuję naszym żołnierzom za te rezultaty. Jestem wdzięczny wszystkim, którzy nam pomagają. Każdy, kto broni Ukrainy, umacnia również siłę Konstytucji – napisał przywódca Ukrainy.

2026-07-01

Opr. AJS na podst. PAP, TVP Info, pravda.com.ua