Najpierw na ekranie pojawia się Holland. Bez kostiumu i maski, w pasiastej koszulce, zwraca się bezpośrednio do widzów. Krótkie nagrane powitanie poprzedza seans filmu w UCI Cinemas Porta di Roma. Chwilę później gasną światła, a zatłoczona sala przenosi się do Nowego Jorku. Publiczność reaguje oklaskami, szczególnie w scenach, w których kolejne osoby zaczynają rozpoznawać Petera Parkera ukrywającego się pod maską Spider-Mana. Po finale prawie nikt nie wstaje. Publiczność siedzi do końca napisów, zgodnie z rytuałem znanym fanom Marvela, czekając na ostatnią scenę i podpowiedź, dokąd historia zmierza dalej.
Subskrybuj