Arctic Endurance bez przedłużenia
Zgodnie z założeniami operacja Arctic Endurance miała być realizowana od piątku do niedzieli jako część rozpoznawczej inicjatywy państw europejskich koordynowanej przez Danię, a decyzja Niemiec o wysłaniu żołnierzy zapadła w środę. Mimo spekulacji niemieckich mediów o możliwym przedłużeniu misji, wojskowi zostali poinformowani o powrocie już w niedzielny poranek, a całe przedsięwzięcie zakończyło się po 44 godzinach.
Jak podaje Deutsche Welle, zebrane doświadczenia mają zostać przeanalizowane pod kątem ewentualnych ćwiczeń NATO, a sama decyzja o wysłaniu żołnierzy była postrzegana jako sygnał dla Stanów Zjednoczonych, że Europa, w tym Niemcy, jest gotowa współuczestniczyć w zapewnianiu bezpieczeństwa Grenlandii, wobec powtarzających się deklaracji prezydenta USA o chęci przejęcia wyspy od Danii.
Oficjalnie wskazano, że misja zakończyła się wcześniej z powodu niekorzystnych warunków pogodowych, które uniemożliwiły kontynuację zaplanowanych działań rozpoznawczych.
Trump straszy cłami
W sobotę Donald Trump ogłosił wprowadzenie 10-procentowych ceł wobec ośmiu państw europejskich w reakcji na ich sprzeciw wobec amerykańskich roszczeń dotyczących Grenlandii. Zapowiedział, że w czerwcu stawki wzrosną do 25 procent i pozostaną w mocy do czasu zawarcia porozumienia w sprawie zakupu wyspy, będącej autonomicznym terytorium Danii. Nowe taryfy mają objąć Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Wielką Brytanię, Holandię oraz Finlandię.
Prezydent USA oskarżył te kraje o doprowadzenie do – jak to określił – niebezpiecznej sytuacji, podkreślając, że cła mają być środkiem, który pozwoli szybko rozstrzygnąć sprawę. Zaznaczył również, że Stany Zjednoczone od ponad 150 lat rozważają przejęcie kontroli nad Grenlandią, lecz Dania konsekwentnie się temu sprzeciwiała, a obecny moment uznał za odpowiedni do realizacji tej koncepcji.
W niedzielę przywódcy wskazanych państw ponownie wyrazili pełne poparcie dla Królestwa Danii i mieszkańców Grenlandii, jednocześnie zwracając uwagę, że zapowiedziane przez Trumpa działania celne podważają relacje transatlantyckie.