R E K L A M A
R E K L A M A

Jun Suk Jeol zostanie odsunięty od władzy. Decyzja TK Korei Południowej

Trybunał Konstytucyjny Korei Południowej podtrzymał decyzję o impeachmentcie prezydenta Jun Suk Jeola za wprowadzenie stanu wojennego w grudniu ubiegłego roku. Uznał jego działania za niezgodne z konstytucją. Wybory nowego prezydenta odbędą się w ciągu 60 dni.

Źródło: Flickr

Impeachment utrzymany

Ośmioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego jednogłośnie zdecydowało o utrzymaniu w mocy wniosku o impeachment Juna i usunięciu go z urzędu.

Jun nie pełni funkcji prezydenta od 14 grudnia, kiedy to parlament Korei Południowej zdecydował o jego odwołaniu, oskarżając go o naruszenie konstytucji i prawa. W uzasadnieniu decyzji pełniący obowiązki sędziego głównego Trybunały Konstytucyjnego Mun Hjung Be stwierdził, że Jun złamał fundamentalne zasady demokratycznego państwa.

W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że Jun nie dochował wymaganych procedur przy wprowadzaniu stanu wojennego. Stwierdzono także, że naruszył konstytucyjny porządek władzy, ograniczył podstawowe prawa obywatelskie oraz wykorzystywał nadzwyczajne uprawnienia poza granicami określonymi w konstytucji.

Naruszenie politycznej neutralności wojska

W uzasadnieniu wyroku odniesiono się do zarzutów dotyczących mobilizacji wojska i policji w celu uniemożliwienia deputowanym przegłosowania wniosku o zniesienie stanu wojennego oraz aresztowania czołowych polityków i sędziów.

Trybunał Konstytucyjny uznał, że Jun naruszył zasadę politycznej neutralności wojska oraz obowiązki dowódcy, kierując siły zbrojne przeciwko obywatelom. Podkreślono, że nie istniało realne zagrożenie narodowe, a sytuacja mogła zostać rozwiązana innymi środkami niż użycie wojska.

Wskazano również, że tego rodzaju niekonstytucyjne i bezprawne działania są sprzeczne z zasadami konstytucji i nie mogą być tolerowane.

Jak powiedział Mun:

Nie możemy zaakceptować argumentu oskarżonego, że stan wojenny był jedynie ostrzeżeniem, ponieważ nie poprzestał na ogłoszeniu stanu wojennego i zmobilizował wojsko i policję” do zatrzymania prominentnych polityków i sędziów.

Podczas odczytywania podjętej decyzji prezydent nie znajdował się na sali.

Tłumy na ulicach

W centrum Seulu zgromadziły się tłumy zwolenników i przeciwników Juna, a okolice Trybunału Konstytucyjnego zabezpieczały tysiące policjantów.

Zaznaczyć tutaj należy, iż po decyzji trybunału Jun, zawieszony dotąd w obowiązkach, stał się drugim demokratycznie wybranym prezydentem Korei Południowej usuniętym ze stanowiska.

Niezależnie od tego Jun usłyszał także zarzuty organizacji zamachu stanu i został aresztowany 15 stycznia, choć zwolniono go 8 marca. Jego proces karny ruszy 14 kwietnia. Immunitet prezydencki nie chroni przed oskarżeniami o zdradę i zamach stanu, za które grozi dożywocie lub kara śmierci. Trzeba jednakże zauważyć, że w Korei Południowej nie wykonano takiej egzekucji od 1997 roku.

2025-04-04

SJS na podst. PAP, Polsat News