Siostry przyszły na świat w miasteczku Cedro de Sao Joao w głębi stanu Sergipe, który jest najdalej wysuniętym na wschód krańcem Ameryki Południowej. Dorastały w rodzinie składającej się z ośmiorga dzieci. Mleko mieli od krów i kóz hodowanych przez ojca, owoce i warzywa uprawiała matka na podwórku. Przed domem suszono kukurydzę i mielono ją ręcznie, aby zrobić kuskus. Młodość spędziły w świecie bez samochodów i telewizji, gdy ludzie dużo chodzili, a wolny czas na tych terenach kobiety spędzały, haftując. – Siostry jadły produkty z własnego ogródka, ewentualnie jakąś rybę złowioną w rzece. Nie jadły tak jak my, żadnej przetworzonej żywności – stwierdziła Angela, córka Zoraide.
Subskrybuj