R E K L A M A
R E K L A M A

Prawnik radzi. Gdzie jest miejsce pochówku? 

Mecenas Jan Paragraf przybywa z odpowiedziami na porcję pytań z zakresu prawa, które zostały nadesłane przez czytelników tygodnika Angora.

Rys. Tomasz Wilczkiewicz

Gdzie jest miejsce pochówku? 

Cztery lata temu zmarł mój syn. Ponieważ był buddystą, synowa uprosiła mnie, żeby – podobno zgodnie z jego ostatnią wolą – po kremacji prochy rozsypać w Tybecie, na co się zgodziłam. Synowa, której praktycznie nie znałam, zapewniała mnie, że zorganizuje całą wyprawę i pochówek, a ja otrzymam zdjęcia z tego wydarzenia, relację filmową itd. Syn cały majątek pozostawił żonie. Po podpisaniu przeze mnie aktów notarialnych synowa zamilkła – nie odbiera telefonów, korespondencji. Mieszkamy daleko od siebie. Jestem inwalidką i mam 96 lat. Osobiście w żadną wyprawę do Tybetu nie wierzę. Państwowy powiatowy inspektor sanitarny powiadomił mnie, że nie odnotował żadnego wniosku o wywiezienie zwłok lub prochów mojego syna, a w konsekwencji nie posiada żadnych informacji na temat jego pochówku. Czy i jak mogę prawnie zmusić synową do wyznania, gdzie pochowany jest mój syn? Marianna Frankowska z Poznania 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-07-12

Mecenas Jan Paragraf