R E K L A M A
R E K L A M A

Fotografka ślubna widziała już wszystko. Nawet konie na sesji

Buffy Thompson od 12 lat pracuje w branży ślubnej i wie, że towarzyszenie parom w tak intymnych chwilach to przywilej. Fotografowała ponad 200 uroczystości i widziała już niemal wszystko: katastrofalne przemówienia świadków, wesela przypominające zoo i niezliczone białe suknie. 

Fot. Pixabay

Psy, kury, a nawet konie – Thompson na sesjach gościła najróżniejsze stworzenia. Wbrew obawom nie ma nic przeciwko udziałowi zwierząt w sesjach zdjęciowych, o ile tylko wykazują się one podstawowym posłuszeństwem. Mówi, że ludzie często powtarzają, by unikać pracy z dziećmi i zwierzętami, ale jej zdaniem okiełznanie maluchów i czworonogów to pestka w porównaniu z grupą dorosłych, ale nietrzeźwych gości weselnych, którzy za nic mają jakiekolwiek wskazówki. W dobie rosnących kosztów życia Thompson zauważa wyraźny odwrót od wystawnych wesel. Coraz większą popularnością cieszą się kameralne przyjęcia. Dla fotografki to ulubiony rodzaj pracy, który pozwala uchwycić autentyczne emocje, niezakłócone przez logistykę wielkiego i hałaśliwego przedsięwzięcia.

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-09-23

AS na podst.: dailymail.com, theguardian.com