Nie narzeka na brak pracy. Jest po dwumiesięcznych zdjęciach do produkcji Netflixa, ale o szczegółach nie może na razie mówić. – Wymagająca praca, ciężkie warunki nie tylko atmosferyczne. Rola wymagała zaangażowania fizycznego, zdjęcia realizowane były także poza Polską. Będzie to mocny i wstrząsający serial. Moja rola jest drugoplanowa, ale to bardzo ważna rola dla całej historii. Premiera prawdopodobnie jesienią bądź na wiosnę przyszłego roku. Jeździłem też do niedawna ze sztuką „Goło i wesoło” w reżyserii Arkadiusza Jakubika i z „Dobrym wieczorem kawalerskim”, jednak bycie na etacie w teatrze zobowiązuje, skupiłem się więc na tym. Jeśli już proszę o zwolnienie, to raczej na filmy i seriale.
Subskrybuj