R E K L A M A
R E K L A M A

Elektryk po przejściach. Recenzja Volvo EX90

Wokół niezwykle ważnej i wyczekiwanej premiery największego SUV-a Volvo narosło mnóstwo kontrowersji. Opóźnione dostawy do klientów, fatalne pierwsze recenzje, krytyka szwedzkiej marki za przesadne zachłyśnięcie się elektrycznymi autami... Firma z siedzibą w Göteborgu, choć należąca do chińskiego koncernu Geely, wzięła się w garść i zmieniła swoją politykę. Dziś w salonach mamy wyraźnie poprawione EX90, które można umieszczać w ścisłej czołówce najlepszych rodzinnych aut na prąd.

Fot. Maciej Woldan

Kilka lat temu w Volvo widzieli przyszłość motoryzacji zupełnie inaczej niż obecnie. Szefowie słynnej marki z pełnym przekonaniem deklarowali, że są skłonni szybciej niż konkurenci sprzedawać wyłącznie elektryczne samochody. Wyrwali się przed szereg i bez żalu pozbyli się z oferty cenionych diesli. Benzynowe i hybrydowe wersje czekał ten sam los… Popularny na całym świecie flagowy SUV XC90, produkowany w drugiej odsłonie od 2014 roku, miał doczekać się następcy na prąd, co miało być symboliczną zmianą warty w Volvo. Obserwując, że zachwyt elektrykami nie jest tak powszechny, jak oczekiwano, Szwedzi w ostatniej chwili zrewidowali plany i odświeżyli XC90, dając mu nowe życie i dopracowane hybrydowe napędy. Nie zrezygnowali oczywiście z elektrycznych wizji, lecz wybrali bardziej rozsądną ścieżkę, serwując pojazdy na prąd obok tych, do których tankujemy benzynę. Volvo EX90 nie stało się zatem następcą XC90, ale jego nowocześniejszym i bardziej wyrośniętym rodzeństwem.

Choroby wieku dziecięcego

Pojawienie się EX90 na drogach zajęło znacznie więcej czasu, niż zakładano i od zaprezentowania w 2022 roku do rynkowego debiutu upłynęły dwa lata. Wszystko przez potężne problemy z elektroniką i wariującym oprogramowaniem, nad czym gorączkowo głowili się inżynierowie. Co gorsza, nie udało się uporać ze wszystkimi tzw. chorobami wieku dziecięcego i pierwsze egzemplarze trafiły do klientów z licznymi wadami. Usterka goniła usterkę, co chętnie punktowały kolejne media, a samochód zaczął być nazywany największym niewypałem w dziejach Volvo. Szwedzi musieli szybko zareagować, żeby uniknąć pełnej kompromitacji…

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-08-16

Maciej Woldan