Podczas Światowego Forum Ekonomicznego utworzono Radę Pokoju. Zgodnie z jej założeniami ma najpierw zająć się stabilizacją w Strefie Gazy. Prezydent Polski, Karol Nawrocki był obecny na uroczystości inauguracyjnej, ale nie podpisał się pod aktem założycielskim. Nie złożył również żadnych wiążących deklaracji odnośnie uczestnictwa Polski w tej organizacji. Zaproszenie do udziału w Radzie otrzymało 50 państw (w tym Rosja, Białoruś oraz Chiny). Ostatecznie podpisy pod dokumentem złożyli przedstawiciele: Węgier, Argentyny, Bahrajnu, Maroka, Armenii, Azerbejdżanu, Bułgarii, Indonezji, Jordanii, Kazachstanu, Kosowa, Pakistanu, Paragwaju, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Turcji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Uzbekistanu, Mongolii. Żaden ze stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ poza USA nie podjął współpracy z powołana przez Trumpa Radą Pokojową.
Do Rady mogą przystąpić kraje zaproszone przez USA. Kadencja ma trwać trzy lata. Te kraje, które w pierwszym roku wpłacą 1 mld dol. uzyskają status członka stałego.