Ameryka szykuje się na nadejście groźnej śnieżnej burzy. W siedemnastu stanach wprowadzono stan wyjątkowy. Obfite opady śniegu i marznącego deszczu mają przejść przez północno-wschodnie regiony Stanów Zjednoczonych. Do tego ma być bardzo zimno. Mieszkańców zagrożonych terenów poproszono o uzupełnienie zapasów żywności i wody oraz o zatankowanie pojazdów. Odradza się jednak podróżowania, a nawet wychodzenia z domu. Odwołano tysiące połączeń lotniczych. Według Narodowej Służby Meteorologicznej burza może lokalnie spowodować bardzo silne oblodzenia i długotrwałe przerwy w dostawie prądu.
Z kolei za sprawą arktycznego wiru potężny mróz dotrze do Kanady. W niektórych rejonach temperatura może spaść do -50 st. C.