R E K L A M A
R E K L A M A

Polityk PO aresztowany. Policja zatrzymała Wojciecha Króla

Sąd Okręgowy w Katowicach wydał zgodę na zastosowanie tymczasowego aresztu wobec Wojciecha Króla. Poseł Koalicji Obywatelskiej i szef Rady Mediów Narodowych został zatrzymany przez policjantów bezpośrednio na sali rozpraw, tuż po ogłoszeniu postanowienia. Opuścił ją w kajdankach, eskortowany przez funkcjonariuszy. Prokuratura Europejska prowadzi wobec niego postępowanie w związku z podejrzeniami dotyczącymi rozległego procederu korupcyjnego.

Źródło: Sejm

Decyzja sądu

Sąd Okręgowy w Katowicach uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcie sądu rejonowego i zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec posła Wojciecha Króla. Politykowi Prokuratura Europejska zarzuca popełnienie przestępstw korupcyjnych. Czwartkowe posiedzenie dotyczyło zażalenia prokuratury na odmowę zastosowania aresztu przez sąd niższej instancji.

Wojciech Król brał udział w rozprawie, jednak tuż po ogłoszeniu decyzji został zatrzymany przez policjantów bezpośrednio na sali sądowej. Następnie miał zostać przewieziony do aresztu. Informacje o rozstrzygnięciu przekazali dziennikarzom uczestnicy posiedzenia.

Sprawa była rozpatrywana już po raz trzeci, a tym razem sąd wydał ostateczną decyzję w tej kwestii, nakazując aresztowanie posła na okres 88 dni.

Zarzuty korupcyjne i nie tylko

Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Europejską (EPPO) dotyczy podejrzeń oszustw i korupcji przy modernizacji infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, finansowanej częściowo ze środków unijnych.

Wojciechowi Królowi przedstawiono łącznie cztery zarzuty korupcyjne. Według śledczych poseł miał powoływać się na wpływy, przyjmować korzyści majątkowe od przedsiębiorców i utrzymywać z nimi nielegalne relacje biznesowe. Wśród wskazywanych korzyści znalazły się m.in. opłacenie wyjazdu do Tajlandii oraz bezpłatne udostępnienie samochodu na zagraniczną podróż. Polityk odpierał oskarżenia, tłumacząc, że auto pożyczył od przyjaciela i nie widzi w tym niczego niezgodnego z prawem.

Prokuratura uzasadniała konieczność aresztu obawą matactwa i niszczenia dowodów. Według doniesień portalu Zero.pl Król miał przed przekazaniem telefonu śledczym usunąć z WhatsAppa obciążającą go korespondencję. Funkcjonariusze zdołali jednak odzyskać wiadomości. Śledczy wskazywali również na usuwanie innych materiałów mogących świadczyć na niekorzyść parlamentarzysty. Te okoliczności stały się podstawą zażalenia prokuratury na wcześniejszą odmowę zastosowania aresztu. Sam poseł, pytany we wrześniu o sprawę, zapewniał dziennikarzy: „Czuję się niewinny”.

Skomplikowany areszt

Droga do zastosowania aresztu wobec Wojciecha Króla była kilkuetapowa. We wrześniu Sejm uchylił posłowi immunitet i zgodził się na jego zatrzymanie oraz tymczasowe aresztowanie. Niedługo później polityk został zatrzymany w Warszawie przez funkcjonariuszy CBA działających na polecenie prokuratury.

Początkowo Sąd Rejonowy Katowice-Wschód nie zgodził się jednak na zastosowanie wobec niego aresztu. W uzasadnieniu wskazano, że izolacja podejrzanego nie jest konieczna, jeśli cele postępowania można osiągnąć za pomocą łagodniejszych środków zapobiegawczych. Prokuratura Europejska zakwestionowała tę decyzję i złożyła zażalenie.

Po ponownym przeanalizowaniu sprawy Sąd Okręgowy w Katowicach przychylił się do argumentacji śledczych. Postanowienie o tymczasowym aresztowaniu posła na 88 dni jest prawomocne i podlega natychmiastowemu wykonaniu.

2026-11-06

SJS na podst. Salon24, Zero.pl, Polsat News