R E K L A M A
R E K L A M A

Podróż w nieznane, czyli aukcja walizek

Najczęściej po kilku godzinach albo dniach oboje szczęśliwie się odnajdują, ale czasem ślad się urywa. Mijają tygodnie, potem miesiące, a bagaż nadal czeka. 

Rys. Katarzyna Zalepa

Brytyjska dziennikarka Emma Russell postanowiła sprawdzić, jak wygląda jeden z najbardziej osobliwych skutków ubocznych lotniczej logistyki. Wybrała się do domu aukcyjnego Greasby’s w południowym Londynie, gdzie można licytować nieodebrany bagaż. Wylicytowała cztery walizki za 100 funtów. Haczyk? Kupowała w ciemno, nie wiedząc, co jest w środku. Po otwarciu zaczęła się prawdziwa podróż przez cudze historie. W jednej były poskładane i wyprane ubrania, buty trekkingowe i koszulka piłkarska, w kolejnej stroje na wieczór panieński, następna skrywała starannie złożony garnitur i krawat, a ostatnia nowe dziecięce ubrania z ukraińskimi metkami. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-11-07

MH na podst.: tripulous.com, unclaimedbaggage.com euronews.rs