R E K L A M A
R E K L A M A

Rosyjski atak na Ukrainę i kolejny alert RCB. Co dzieje się na wschodzie Polski?

Rosyjski atak powietrzny na Ukrainę ponownie postawił służby w stan gotowości, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) wydało kolejny alert dla mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego. W tle pozostaje jednak wcześniejsza pomyłka z błędnie wysłanymi SMS-ami, która wywołała pytania o funkcjonowanie RCB.

Źródło: Pexels

W związku z rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę RCB wydało w piątek kolejny alert skierowany do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała o czasowym wstrzymaniu operacji lotniczych na lotnisku w Lublinie, co było podyktowane koniecznością zapewnienia odpowiednich warunków do działania lotnictwa wojskowego. Z kolei port lotniczy w Rzeszowie funkcjonuje w ograniczonym zakresie, o czym PAŻP poinformowała za pośrednictwem platformy X.

Obciążeni pracownicy

Piątkowy komunikat RCB był już szóstym alertem wydanym w ciągu ostatnich 24 godzin. Warto przypomnieć, że w poprzednim tygodniu Centrum również ostrzegało mieszkańców województwa lubelskiego przed zagrożeniem związanym z rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę. Wówczas doszło jednak do błędu, w wyniku którego wiadomości SMS otrzymali także mieszkańcy województwa lubuskiego.

W następstwie tego incydentu poseł Rozwoju Plus Janusz Cieszyński przeprowadził kontrolę poselską w RCB. Po jej zakończeniu zwrócił uwagę na niedobór personelu oraz niewystarczający poziom wynagrodzeń pracowników Centrum. Rzecznik RCB Piotr Błaszczyk przekazał wówczas PAP, że instytucja uzyskała 28 dodatkowych etatów i rozpoczęła proces rekrutacyjny.

Do kwestii obciążenia pracą w RCB odniósł się w czwartek jego dyrektor, Zbigniew Muszyński. Zaznaczył, że w ostatnich latach obciążenie obowiązkami, szczególnie wśród pracowników pełniących dyżury, systematycznie wzrasta. Podkreślił również, że na pracowników oddziałują presja czasu oraz konieczność przestrzegania określonych procedur. 

Szybko wyłapano pomyłkę

Według informacji przekazanych PAP przez źródło związane z kierownictwem RCB pracownik odpowiedzialny za błędne wskazanie województwa lubuskiego zamiast lubelskiego został przeniesiony na inne stanowisko. Wobec tej osoby wszczęto również postępowanie wyjaśniające. Z ustaleń rozmówcy agencji wynika, że pracownik zauważył pomyłkę już po około dwóch minutach od wysłania wiadomości.

Po zdarzeniu zmodyfikowano także interfejs ekranu służącego do wyboru województwa, aby ograniczyć ryzyko podobnych błędów w przyszłości.

Po incydencie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa opublikowało oficjalne przeprosiny skierowane do odbiorców nieprawidłowo wysłanych wiadomości. W komunikacie wyjaśniono, że błąd nastąpił podczas rozsyłania alertu dotyczącego zagrożenia z powietrza. 

2026-10-16

Opr. AJS na podst. PAP, Polskie Radio 24