R E K L A M A
R E K L A M A

Nawet milion ewakuowanych może trafić do Polski. Warszawa i Wilno szykują plan na wypadek wojny

Jak ocenił litewski minister spraw wewnętrznych Martynas Katelynas, w przypadku wybuchu wojny Polska może stanąć przed koniecznością przyjęcia nawet miliona osób ewakuowanych z państw bałtyckich. Podczas spotkania w Budzisku z szefem MSWiA Marcinem Kierwińskim omawiano m.in. scenariusze ewakuacji oraz organizację punktów recepcyjnych.

Fot. YouTube

Spotkanie w Budzisku

W poniedziałek w Budzisku na Podlasiu odbyło się spotkanie ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego z litewskim ministrem spraw wewnętrznych Martynasem Katelynasem. Jednym z głównych tematów rozmów były możliwe scenariusze ewakuacji mieszkańców państw bałtyckich do Polski w przypadku wystąpienia zagrożenia.

Po wcześniejszych rozmowach w Suwałkach ministrowie poinformowali w Budzisku o postępach w przygotowywaniu odpowiednich planów. Litewskie władze przekazały również, że niedawno przeprowadzono na Litwie ćwiczenia związane z ewakuacją ludności w kierunku Polski.

Powstanie specjalnego ośrodka

Katelynas zwrócił uwagę, że w przypadku wybuchu wojny liczba osób, które mogłyby zostać zmuszone do opuszczenia swoich miejsc zamieszkania, może być bardzo wysoka.

To przejście graniczne, które łączy nas z Polską, jest przewidziane dla około miliona, a może nawet więcej uchodźców, którzy będą z naszych krajów w wypadkach wojennych możliwi do ewakuacji – przestrzegł.

Litewski minister przekazał również, że w pobliżu granicy z Polską, w Łoździejach, trwa budowa ośrodka, który ma służyć przyjmowaniu osób ewakuowanych w razie kryzysu. Powstaje on w ramach szerszych przygotowań prowadzonych przez litewskie władze, obejmujących także organizację i przeprowadzanie ćwiczeń związanych z możliwą ewakuacją.

Polska i Litwa przygotowują rozwiązania mające usprawnić organizację ewentualnej ewakuacji ludności. Prace obejmują m.in. przygotowanie infrastruktury granicznej, wyznaczenie alternatywnych przejść na wypadek zagrożenia oraz organizację punktów recepcyjnych po stronie polskiej.

Obecne kontrole mają łągodny charakter

Marcin Kierwiński poinformował, że poszczególne zadania związane z planowaniem ewakuacji transgranicznej zostały już rozdzielone między odpowiednie instytucje. Jak zaznaczył, prace nad tymi rozwiązaniami właśnie nabierają tempa. Minister zaznaczył, że Polska oraz państwa bałtyckie powinny zacieśniać współpracę w związku z potencjalnymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa regionu. Martynas Katelynas potwierdził natomiast, że Warszawa i Wilno zamierzają kontynuować wspólne działania.

Od lipca 2025 roku Polska prowadzi kontrole na granicy z Litwą, które zostały wprowadzone w związku ze zwiększoną presją migracyjną. Licząca 104 km granica jest monitorowana w 13 punktach. Martynas Katelynas ocenił, że obecnie kontrole przebiegają w łagodny sposób i nie powodują poważniejszych problemów dla podróżnych. Jak zaznaczył, mają one charakter losowy i nie są zaostrzane, a w porównaniu z okresem letnim na przejściach nie tworzą się już długie kolejki.

Marcin Kierwiński zapewnił natomiast, że polskie służby dokładają starań, aby prowadzone kontrole w jak najmniejszym stopniu utrudniały przekraczanie granicy.

2026-10-06

SJS na podst. Rzeczpospolita, Wirtualna Polska