To zdanie uznano więc za ilustrację konfucjańsko-chińskiego stosunku do czasu. My oczywiście stosunek do czasu mamy inny i wolimy komentować wydarzenia tuż po nich lub długo przed ich finałem. Pozwala mi to już teraz postawić tezę, że proces Karol Nawrocki kontra dziennikarze Onetu będzie miał dalekosiężne skutki dla prezydenta, dziennikarzy i relacji między światem polityki a mediami.
W kwestii procesu mam ochotę przytoczyć angielsko-amerykańskie powiedzonko „I don’t have a horse in this race”, czyli że w tym wyścigu/pojedynku nikomu nie kibicuję. Wiem, że tę deklarację wielu potraktuje sceptycznie, pracowałem przecież przez lata z kolegami z Onetu w jednej firmie. Jeśli jednak miałbym im kibicować, to raczej nie przez ten fakt, ale mimo niego. Poza tym nie jest tak, że z założenia staję po stronie dziennikarzy. Nawet wręcz przeciwnie.
Subskrybuj