R E K L A M A
R E K L A M A

Ma dopiero 25 lat, a grała u Jana Holoubka, Piotra Maślony i Marii Sadowskiej

Myślała o medycynie, potem o dziennikarstwie i byciu gwiazdą rocka. Na pierwszy casting trafiła właściwie przez przypadek. Dziś ma za sobą kilkadziesiąt ról w produkcjach komercyjnych i kinie niezależnym, ważne kreacje i nagrody, które zwróciły uwagę krytyków. 

Nel Kaczmarek /Źródło: YouTube

Casting z korytarza 

Nel jest Warszawianką. Aktorką wcale nie zamierzała zostać, wszystko zaczęło się trochę przypadkiem. Początkowo myślała o medycynie, zdawała do klasy biologiczno-chemicznej, ale się nie udało, wyjechała więc na wakacje, a kiedy wróciła, rekrutacja do szkół była już zakończona. – I nigdzie nie złożyłam papierów – wspomina. Na jednej z imprez usłyszała o liceum filmowym. Pojechała tam i miała sporo szczęścia – w drzwiach spotkała dyrektora i choć nabór dawno się skończył, zaprosił ją na rozmowę kwalifikacyjną, a jednym z zadań było odegranie jakiejś scenki. – Zagrałam dziewczynę, która dowiaduje się, że ma raka. I tak się zaczęło, a lekarza zagrała moja mama. Szkołę wspomina bardzo dobrze. Fotografia, historia i analiza filmu pomagały poszerzać jej perspektywę. Założyła nawet szkolną gazetkę i wtedy po raz pierwszy pomyślała, że może zostanie dziennikarką. Ale los miał dla niej inny scenariusz. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-09-13

Tomasz Gawiński