Postanowienie estońskiego sądu
W czwartek, 27 sierpnia 2026 r., Sąd Powiatowy Harju w Tallinie wydał postanowienie w sprawie BB Trade Estonia OÜ, operatora giełdy Zondacrypto. Sędzia Priit Lember wskazał w nim, że spółka znajduje się w stanie upadłości od godz. 11.00.
Postępowanie upadłościowe zostało wszczęte na wniosek jednej z klientek giełdy, mieszkającej w Austrii. Z informacji zawartych w orzeczeniu wynika, że jej roszczenia obejmują 10 503,66 euro środków pieniężnych oraz aktywa w kryptowalutach USDC i BTC. Łączna wartość należności odpowiada około 1,5 mln zł.
Tym samym to właśnie austriacka klientka, a nie polscy wierzyciele, doprowadziła do formalnego ogłoszenia upadłości operatora Zondacrypto. W sprawie reprezentuje ją estońska kancelaria Magnusson, która — jak sama informuje — działa również w imieniu grupy wierzycieli z różnych państw Europy.
Poważna luka
W postanowieniu wydanym 27 sierpnia przez estoński sąd znalazła się istotna luka. Uwagę na nią zwrócił dr Wojciech Zawadzki, prawnik specjalizujący się w prawie międzynarodowym oraz regulacjach dotyczących nowych technologii.
Unijne przepisy dotyczące niewypłacalności przewidują dwa podstawowe rodzaje postępowań. Postępowanie główne obejmuje majątek dłużnika znajdujący się w dowolnym państwie, natomiast postępowanie uboczne ogranicza się do aktywów zlokalizowanych w kraju, w którym zostało wszczęte. Zgodnie z art. 4 unijnego rozporządzenia sąd powinien jednoznacznie określić w orzeczeniu, z jakim rodzajem procedury mamy do czynienia.
Dr Zawadzki, po analizie orzeczenia Sądu Rejonowego dla regionu Harju z 27 sierpnia 2026 r. dotyczącego BB Trade Estonia OÜ, podważa stanowisko przedstawione w komunikacie kancelarii Magnusson. Jego zdaniem postępowanie wszczęte przez estoński sąd nie spełnia wymogów formalnych, które pozwalałyby uznać je za główne postępowanie upadłościowe.
3 lata działania bez środków
Największe wątpliwości budzi jednak nie sam moment ogłoszenia upadłości, lecz to, jak długo problemy finansowe giełdy mogły pozostawać niewidoczne. Z raportu syndyka wynika, że trwała niewypłacalność Zondacrypto mogła rozpocząć się już pod koniec 2022 roku. To wtedy firma miała utracić dostęp do tzw. zimnego portfela, w którym znajdowało się około 4,5 tys. bitcoinów.
Tak zwany zimny portfel służy do przechowywania kryptowalut poza internetem, dzięki czemu jest znacznie mniej narażony na ataki hakerskie. Utrata kontroli nad zgromadzonymi w ten sposób aktywami oznacza dla giełdy kryptowalutowej niezwykle poważny problem.
Mimo tego Zondacrypto przez następne trzy lata pozostawało aktywne. W latach 2023–2025 giełda nadal przyjmowała środki zarówno od dotychczasowych, jak i nowych klientów, a jednocześnie intensywnie inwestowała w promocję swojej marki. Jednym z najbardziej znaczących elementów tej strategii było nawiązanie współpracy z Polskim Komitetem Olimpijskim, którego giełda została sponsorem generalnym. Działania te mogły wzmacniać wizerunek Zondacrypto jako stabilnej i wiarygodnej firmy.