R E K L A M A
R E K L A M A

Nowy sejf Szwajcarii. Najbogatsi chowają majątek w skałach

W obliczu nowych kryzysów geopolitycznych Szwajcaria znów postrzegana jest jako bezpieczne lokum dla majątków najbogatszych. I nie chodzi już o banki, ale o wydrążone w skałach ogromne sejfy na mienie ruchome. 

Fot. Pexels

W samym środku kraju, 80 kilometrów na południowy wschód od stolicy, leży typowa dla Helwecji dolina. Masyw górski schodzi do jeziora, wokół którego zbudowano miasteczko. W liczącym raptem dwa tysiące mieszkańców Lungern działa firma Brünig Mega Safe AG. Jej nazwa pochodzi od pobliskiej przełęczy. Ta część gór została wybrana nieprzypadkowo – składa się ona z wapienia z Quintner. To skała osadowa pochodzenia jurajskiego, która jest zbita i twarda. Ceniona jest za dużą odporność i stabilność przy budowie tuneli oraz dużych komór podziemnych. Prezes zarządu Brünig Mega Safe AG Thomas Gasser jest przekonany, że trafił w dziesiątkę ze swoim nowym projektem. Rynek przeżywa bowiem prawdziwy boom, bo napędzany jest kolejnymi kryzysami geopolitycznymi. – Dubaj przez długi czas uchodził za bezpieczną przystań, gdzie można było lokować swój majątek. Obecnie to poczucie niezagrożenia jest wątpliwe. Niektórzy pragną w inny sposób chronić swoje mienie ruchome – wyjaśnił Gasser. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-09-06

PKU na podst.: NZZ, RTS, 20 Minuten, Blick