R E K L A M A
R E K L A M A

Raz żarty, raz powaga… Polak chciał szpiegować dla Rosji cz. II

Na kolejnej rozprawie zeznania składali znajomi oskarżonego – także ci, którzy brali z nim udział w militarnych grach zespołowych ASG. Świadek Marta R. znała go od kilku lat, uczył ją także języka rosyjskiego oraz podstaw gry na keyboardzie.

Rys. Katarzyna Zalepa

– Jakiś czas temu, długo przed zatrzymaniem, Wiktor zadzwonił albo napisał do mnie, żebyśmy się spotkali, bo musi porozmawiać. Spotkaliśmy się w samochodzie i chyba przeczytał mi wówczas wiadomość od jakiegoś nieznanego człowieka. Wynikało z niej, że nawiązano z nim kontakt i chyba była to propozycja jakiejś współpracy. Wiktor zapytał mnie, co o tym myślę, i odpowiedziałam mu, że nie mam zielonego pojęcia. Tak naprawdę to trochę się przestraszyłam. W sumie już nie wiem, czy oskarżony nawiązał jakiś kontakt, czy nie, bo nie rozmawialiśmy więcej na ten temat. Wtedy w samochodzie wywnioskowałam, że Wiktor nie bardzo wie, co ma zrobić.

– Jak się zachowywał oskarżony, gdy pokazywał pani tę wiadomość? – pytał sąd.

– Był bardzo rozemocjonowany. Odniosłam wrażenie, że mogło go to trochę ucieszyć, bo bardzo chciał pojechać do Rosji, ewentualnie tam zamieszkać i być bohaterem. Jednocześnie czułam, że się też boi, bo zdawał sobie pewnie sprawę z tego, jak Rosja traktuje swoich współpracowników. Miał bardzo sprzeczne emocje, bo nie wiedział, jak naprawdę ma się zachować.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-08-29

Jacek Binkowski