Mięso do tego dania musi być najlepsze z najlepszych – pozbawione tłuszczu, żył i wszelkich zakłóceń, które mogłyby odebrać mu szlachetność. Tniemy je wzdłuż na kawałki długości około siedmiu centymetrów, owijamy w folię i wkładamy na godzinę do lodówki. Stwardnieje, dzięki czemu łatwiej pokroić je na cieniutkie plasterki. Z rybą postępujemy podobnie: myjemy, filetujemy, wyjmujemy ości, chłodzimy i dopiero wtedy kroimy.
Subskrybuj