Włochy od dekad konsekwentnie grają o kolejne wpisy UNESCO i doskonale wiedzą, jak przekuć je w prestiż, światową rozpoznawalność oraz ruch turystyczny. Ten znak najwyższej rangi potwierdza, że wyróżnione dobro należy do wspólnego dziedzictwa ludzkości, a zarazem nakłada obowiązek szczególnej ochrony. Na listę trafiają miasta i budowle, pejzaże ukształtowane przez stulecia oraz obszary przyrodnicze zapisujące dzieje Ziemi i bogactwo życia. W tej globalnej lidze Italia pozostaje bezkonkurencyjna. Po decyzji podjętej 26 lipca podczas 48. sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa w Busan ma już 62 wpisy. Jej katalog rozciąga się od Pompejów, antycznego Rzymu i renesansowej Florencji aż po Wenecję wyłaniającą się z laguny, miasteczka Cinque Terre zawieszone nad Morzem Liguryjskim i skalne turnie Dolomitów. Rok wcześniej zasiliły go sardyńskie domus de janas – prehistoryczne grobowce znane jako „domki wróżek”. O przyjęciu kolejnych kandydatur decyduje Komitet Światowego Dziedzictwa, złożony z przedstawicieli 21 państw.
Subskrybuj