– Otoczenie prezydenta Nawrockiego oskarża prezydenta Zełenskiego o popsucie naszych wzajemnych relacji. Nazwanie jednej z ukraińskich jednostek imieniem bohaterów UPA nie było dobrym pomysłem.
– To prawda, ale to nie był krok skierowany przeciwko Polsce. UPA walczyła przede wszystkim z Rosją sowiecką, która była głównym wrogiem. Każdy kraj ma prawo wybierać sobie własnych bohaterów. Gdy prezydent Zełenski w Warszawie jedzie z lotniska do polskiego prezydenta czy premiera, przeważnie przejeżdża przez Rondo Dmowskiego, który był przeciwnikiem niepodległości Ukrainy. Jego stosunek do Ukraińców był wręcz wrogi, ale prezydent Zełenski nie zasłania okna, mijając to rondo, ani nie poucza Polaków, czyje imię mają nosić polskie place czy ulice.
Subskrybuj