R E K L A M A
R E K L A M A

Szczyt NATO pod znakiem aresztowań i ograniczeń dla mediów

Gospodarzem 39. szczytu sojuszu północnoatlantyckiego była Turcja, jedyny autokratycznie rządzony kraj spośród członków organizacji. Na przyjęcie zagranicznych gości prezydent Recep Erdoğan przygotował więc stolicę jak na autokratę przystało – oczyścił miasto z elementów niepożądanych. Pod koniec czerwca zatrzymano ponad 200 osób, w tym dziennikarzy oraz działaczy na rzecz ekologii i praw człowieka. Wielu pracownikom mediów odmówiono akredytacji na szczyt. Politolog Berk Esen twierdzi, że podobne akcje tureckie władze urządzają nie pierwszy raz, zatrzymując przede wszystkim ludzi ze środowisk lewicowych, co teraz mogło być odczytane jako ukłon w stronę prezydenta Stanów Zjednoczonych. 

Źródło: YouTube

Coś szalonego 

Donald Trump przybył do Ankary z miną człowieka, który niekoniecznie chciałby tam być. Wyznał sojusznikom, że pojawił się właściwie wyłącznie z szacunku dla Erdoğana: – Jest moim przyjacielem od długiego czasu, silny człowiek, dobry człowiek. Wykonał fantastyczną robotę, więc wszystko jest idealne. Od lotniska po miejsce docelowe. Trumpowi mogły się też spodobać prezenty, jakie Erdoğan wręczył każdemu z przywódców, a były nimi… pistolety z wygrawerowanym imieniem obdarowanego i zapasem amunicji. Niestety, podarek nie rozchmurzył czoła głównego uczestnika szczytu. Ledwie Donald usiadł obok sekretarza generalnego Marka Ruttego, ruszyła dobrze znana lista pretensji do Europy, szczególnie do Hiszpanii, która nie zamierza wydawać na obronność tyle, ile życzy sobie Waszyngton. A skoro nie zamierza, jest straconym przypadkiem, nie chcemy już z nią robić żadnych interesów. Rutte próbował gasić pożar mieszanką komplementów i delikatnych sprostowań.

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-07-18

EW na podst.: Ukrainska Pravda, Kyiv Post, TASS, Deutsche Welle, BBC, NPR, The Observer, The Guardian, c-span.org