Czarnek uderza w prokuraturę
Przemysław Czarnek (49 l.) podczas spotkania Prawa i Sprawiedliwości w Kłodzku ostro zaatakował przedstawicieli obecnej władzy, prokuratury i administracji publicznej. Były minister edukacji przekonywał, że po ewentualnym powrocie PiS do władzy odpowiedzialność poniosą nie zwykli obywatele, lecz osoby, które – jego zdaniem – łamią prawo z powodów politycznych. Szczególnie mocne słowa skierował do prokuratorów, nazywając ich „uzurpatorami”. – To was nie ominie. Wyprowadzimy was stamtąd – zapowiedział. Mówił również o urzędnikach administracji skarbowej oraz pracownikach ministerstw, którym zarzucił nękanie niewinnych ludzi i lokalnych działaczy. Podkreślał, że przyszłe działania jego obozu mają służyć przywróceniu sprawiedliwości, a nie politycznej zemście. W przemówieniu pojawiły się także hasła dotyczące konstytucji i przestrzegania prawa. – Polska nie może rozwijać się bez praworządności. Zapowiedział budowę szkół, sal gimnastycznych i dróg oraz tworzenie miejsc pracy w mniejszych miejscowościach. – Pracy tu dla wszystkich – deklarował, a cytował go Super Express.
Wpis Grodzkiego wywołał burzę
Wpis Tomasza Grodzkiego (68 l.) wywołał lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Były marszałek Senatu odpowiedział Adamowi Abramczykowi, który skrytykował Rafała Trzaskowskiego za odwołanie wiceprezydent Warszawy Renaty Kaznowskiej. Grodzki przypomniał mu, że wcześniej miał zabiegać u polityka KO o staż w Senacie dla córki. – Zapomniał pan, jak u bardzo ważnego polityka KO zabiegał pan o staż w Senacie dla córki – napisał senator. Dodał, że „staż się odbył”, a obecne ataki Abramczyka na KO są „po prostu niesmaczne”. Internauci i politycy uznali te słowa za sugestię, że staż mógł być przysługą wymagającą późniejszej lojalności. – Kolesiostwo Plus – skomentował dziennikarz Szymon Jadczak. Radosław Karbowski ironizował: – Lubię te momenty szczerości u polityków, a Anna Maria Żukowska napisała: – I on to tak bez żenady pisze publicznie. Była posłanka Beata Maciejewska oceniła, że Grodzki „wymaga dozgonnej wdzięczności i zakazu krytyki”. Z kolei publicystka Estera Flieger stwierdziła: – Ale to jest mental z lat 90. Coś niesamowitego – czytamy w Fakcie.
Janusz Kowalski głosował kartą posła PSL
Janusz Kowalski (48 l.) podczas dwóch sejmowych głosowań użył karty należącej do posła PSL Jarosława Rzepy (53 l.). Fakt opisuje że, do zdarzenia doszło 3 lipca podczas dziewiątego i dziesiątego głosowania. Polityk tłumaczy, że obaj posłowie siedzą obok siebie, a on sam przygotowywał się do wystąpienia i był rozkojarzony. – Po prostu ją wyciągnąłem, będąc przekonanym, że jest moja. Dodał też, że po zejściu w okolice mównicy oddał dwa głosy, cały czas sądząc, że korzysta z własnej karty. – Pomyliłem się i zgłosiłem tę pomyłkę. Inaczej sytuację ocenia Jarosław Rzepa. Poseł PSL relacjonuje, że dopiero po powrocie na swoje miejsce zauważył brak karty, a w Biurze Obsługi Posłów dowiedział się, że ktoś wciąż przy jej użyciu głosuje. – Faktem jest, że nie wolno głosować przy użyciu cudzej karty. Dodał, że głosy oddane w jego imieniu były sprzeczne ze stanowiskiem klubu PSL. Zwrócił również uwagę, że po włożeniu karty do czytnika na ekranie pojawia się imię i nazwisko jej właściciela. PSL zapowiedziało skierowanie sprawy do Komisji Etyki Poselskiej i prokuratury.
Społeczność wietnamska odpowiada Bosakowi
Dziennikarze Super Expressu twierdzą, że internetowy wpis Krzysztofa Bosaka (44 l.) dotyczący cudzoziemców mieszkających w podwarszawskim Raszynie wywołał zdecydowaną reakcję przedstawicieli społeczności wietnamskiej. – Odsetek imigrantów zbliża się w niej do 30 proc (…).. Mechanizm utraty wartości nieruchomości posiadanych przez Polaków już zaczął tam działać – napisał lider Konfederacji. Do wypowiedzi polityka odniósł się Karol Hoang, prezes Fundacji Wspierania Integracji Wietnamczyków w Polsce oraz rzecznik Stowarzyszenia Wietnamczyków w Polsce. – Wypowiedź pana wicemarszałka nie została poparta żadnymi źródłami ani danymi potwierdzającymi przedstawione tezy. Przedstawiciel społeczności wietnamskiej podkreślił, że twierdzenie o wpływie imigrantów na spadek wartości nieruchomości zostało zaprezentowane jako fakt, mimo że Bosak nie pokazał dowodów potwierdzających istnienie takiego mechanizmu. Zdaniem Hoanga podobne wypowiedzi mogą nie tylko wprowadzać opinię publiczną w błąd, ale także prowadzić do stygmatyzowania całych grup mieszkańców. Osoby wietnamskiego pochodzenia od dziesięcioleci są częścią lokalnej społeczności Raszyna. Uczestniczą w życiu gminy, współpracują ze szkołami, instytucjami kultury, organizacjami społecznymi i samorządem. – Oczekujemy więc przedstawienia źródeł, na których oparł swoje twierdzenia, lub sprostowania wypowiedzi godzącej w dobre imię mieszkańców.
Marcinkiewicz radzi Tuskowi
Donald Tusk (69 l.) powinien mniej koncentrować się na odpieraniu politycznych ataków, a znacznie mocniej eksponować kwestie bezpieczeństwa oraz rozwoju gospodarczego – uważa Kazimierz Marcinkiewicz (66 l.). Były premier w rozmowie z Faktem: – Sytuacja dla Donalda nie jest łatwa, ale jednocześnie KO utrzymuje wysoki stan poparcia powyżej 30 proc. Przez długi czas, i to pomimo ogromnej propagandy mającej go wyniszczyć. Zdaniem Marcinkiewicza szef rządu dysponuje jednak ważnym atutem: – Tusk ma bardzo dobrą sytuację gospodarczą i temu powinien poświęcić dużo więcej czasu. Dlatego że wybory to są przede wszystkim emocje. Samo przedstawianie danych, inwestycji i osiągnięć rządu może nie wystarczyć. Politycy muszą potrafić przełożyć te informacje na przekaz, który wzbudzi w wyborcach poczucie stabilności, nadziei i bezpieczeństwa. – On musi zbudować pozytywne emocje na dwóch elementach. To bezpieczeństwo kraju i rozwój gospodarczy. Były szef rządu uważa, że po przeciwnej stronie sceny politycznej dominują obecnie nastroje antyukraińskie i antyeuropejskie. Jego zdaniem obóz rządzący nie powinien odpowiadać na nie równie ostrym językiem, ale próbować stworzyć pozytywną alternatywę. – Trzeba przeciwstawić tym negatywnym emocjom, które zawsze są dużo łatwiejsze do wytworzenia, emocje pozytywne, które są trudniejsze do osiągnięcia, ale za to trwalsze i budujące.