Dr Emil Jędrzejewski ujawnił w Kanale Zero niepokojące informacje dotyczące funkcjonowania Szpitala Południowego. W reakcji na jego wypowiedzi minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział, że jeszcze tego samego dnia lekarz zostanie przesłuchany.
Podczas rozmowy dr Jędrzejewski twierdził, że na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym dochodziło do nieprawidłowości w wykonywaniu procedur medycznych. Według niego błędy popełniane podczas leczenia prowadziły do poważnych powikłań, a w części przypadków miały kończyć się śmiercią pacjentów. Lekarz wskazywał również na rzekome przypadki fałszowania dokumentacji medycznej. Odpowiedzialnością za opisywane nieprawidłowości obarczył byłego koordynatora SOR-u, Dawida Kacprzyka.
Zmowa milczenia?
Do sprawy odniósł się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w rozmowie na antenie RMF FM. Poinformował, że wszystkie postępowania dotyczące zgonów w Szpitalu Południowym, które wcześniej trafiły do prokuratury, zostaną ponownie przeanalizowane. Jak przekazał, od rana pozostaje w kontakcie z prokuraturą nadzorującą sprawę, a śledczy rozpoczęli już szczegółową kwerendę dotyczącą zgromadzonych materiałów.
Minister podkreślił, że sprawa wymaga kompleksowego wyjaśnienia i nie może zostać zbagatelizowana.
Oczywiście widziałem te fragmenty tego, co mówił lekarz sygnalista. Z jednej strony mamy świadomość, że pozostaje w sporze poważnym, w sporze ze szpitalem. Zastanawia nas, dlaczego nie mówił o tym wcześniej, ale nie wolno nam tego lekceważyć – powiedział Żurek.
Żurek zapewnił, że celem śledztwa jest ustalenie prawdy, a nie zastraszenie lekarza. – Natomiast dziwię się, że była zmowa milczenia i dopiero teraz takie rzeczy wychodzą – zauważył minister.
Według ministra prokuratura podejmie wszelkie niezbędne działania, aby dokładnie zbadać sprawę i przedstawić opinii publicznej pełne ustalenia.
Przesłuchanie Rafała Trzaskowskiego
W trakcie rozmowy pojawił się także wątek ewentualnego przesłuchania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Minister zaznaczył, że nie zamierza ingerować w działania śledczych, podkreślając konieczność zachowania pełnej niezależności prokuratury. Dodał jednak, że jeśli w toku postępowania pojawią się przesłanki wskazujące na potrzebę złożenia przez prezydenta stolicy zeznań, taki krok powinien zostać uwzględniony w śledztwie.