Rada bez polityków
Ten skład gwarantuje połączenie doświadczenia i kompetencji w wielu obszarach: od prawa, przez funkcjonowanie spółek, po wiedzę medyczną – napisał Rafał Trzaskowski na portalu X.
Już 19 czerwca Rafał Trzaskowski zapowiedział powołanie nowej rady nadzorczej Szpitala Południowego, podkreślając, że znajdą się w niej miejscy urzędnicy oraz specjaliści z zakresu ochrony zdrowia. Ostatecznie do rady weszli Anna Walicka-Dąbrowska, Katarzyna Taraszkiewicz-Sirocka i prof. Mariusz Bidziński. Prezydent Warszawy ogłosił również zasadę wykluczającą polityków z rad nadzorczych oraz zapowiedział zmiany w pozostałych miejskich spółkach medycznych do końca miesiąca.
W czwartek Rafał Trzaskowski poinformował z kolei o odwołaniu całego zarządu warszawskiego Szpitala Południowego. Nową prezeską placówki została Aneta Gomółka-Siembora, specjalizująca się w audytach, kontroli zarządczej w ochronie zdrowia oraz zamówieniach publicznych.
Kim są wybrane osoby?
Anna Walicka-Dąbrowska jest radcą prawnym specjalizującym się w prawie cywilnym, rodzinnym oraz własności intelektualnej. Doświadczenie zdobywała w samorządzie i kancelariach prawnych, a od 2017 roku pracuje w Urzędzie m.st. Warszawy — obecnie w Biurze Ładu Korporacyjnego.
Prof. Mariusz Bidziński to ginekolog i położnik, profesor nauk medycznych oraz wykładowca Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Od 2021 roku pełni funkcję krajowego konsultanta w dziedzinie ginekologii onkologicznej. Pracuje m.in. w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie i działa w organizacjach zajmujących się walką z rakiem oraz ginekologią onkologiczną.
Afera ze Szpitalem Południowym
Zmiany w radzie nadzorczej Szpitala Południowego mają związek z aferą wokół byłego działacza KO i lekarza Dawida Kacprzyka. Według „Gazety Wyborczej” w ciągu roku miał on zarobić 1,6 mln zł za świadczenie usług medycznych w placówce. Portal Zero.pl ujawnił z kolei dokumenty i grafiki dyżurów, z których miało wynikać, że mimo wpisanych dyżurów Kacprzyk w tym samym czasie uczestniczył m.in. w programach telewizyjnych i wydarzeniach politycznych. Serwis podawał również, że lekarz nie posiada wymaganej specjalizacji do kierowania SOR-em, a także miał przyjmować polityków KO poza kolejnością. Według ustaleń w szpitalu miał działać także specjalny salonik dla VIP-ów.
Po publikacjach Rafał Trzaskowski poinformował o rozwiązaniu umów z Kacprzykiem oraz złożeniu zawiadomienia do prokuratury w sprawie podejrzenia oszustwa. Zapowiedział również, że sprawę nieprawidłowości na SOR-ze powinien zbadać NFZ.