Negatywne reakcje na „Bohaterów UPA”
Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych imię „Bohaterów UPA”, co wywołało silne kontrowersje w Polsce. Z sondażu przeprowadzonego przez SW Research dla „Rzeczpospolitej” wynika, że 51,9 proc. Polaków przyznało, iż decyzja pogorszyła ich stosunek do Ukrainy i Ukraińców, podczas gdy poprawę nastawienia zadeklarowało jedynie 4,5 proc. badanych.
31,9 proc. ankietowanych stwierdziło, że ich opinia się nie zmieniła, a 11,7 proc. nie miało zdania. Negatywna reakcja częściej występowała wśród mężczyzn niż kobiet, a najbardziej widoczna była w grupie osób do 24. roku życia.
Justyna Sobczak z SW Research wskazała, że decyzja prezydenta Ukrainy częściej pogorszyła stosunek do Ukrainy wśród mężczyzn niż kobiet. Najbardziej krytyczne okazały się osoby do 24. roku życia. Negatywne nastawienie częściej deklarowali także respondenci z wykształceniem zawodowym, osoby zarabiające do 3000 zł netto oraz mieszkańcy miast liczących od 100 do 199 tys. mieszkańców.
Badanie zostało przeprowadzone przez SW Research w dniach 9–10 czerwca 2026 roku wśród 800 dorosłych użytkowników internetu korzystających z panelu on-line SW Panel. Próba została dobrana metodą losowo-kwotową, a jej wyniki skorygowano za pomocą wag analitycznych, aby odpowiadały strukturze pełnoletnich Polaków pod względem najważniejszych cech społeczno-demograficznych.
Krytyka polskich polityków
Po decyzji prezydenta Ukrainy o nadaniu elitarnej jednostce ukraińskiej armii nazwy „Bohaterów UPA”, przewodniczący klubu Konfederacji Grzegorz Płaczek zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o odebranie Zełenskiemu Order Orła Białego, przyznanego mu w 2023 roku przez Andrzej Duda. W związku ze sprawą Nawrocki zwołał posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. Szczegóły rozmów nie zostały ujawnione, a rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował jedynie, że kapituła przedstawiła swoją opinię, natomiast decyzja głowy państwa ma zostać podjęta później.
Innym działaniem, które podjęto z powodu kontrowersyjnej decyzji, było wezwanie ambasadora Ukrainy Wasyla Bodnara do polskiego MSZ.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił z kolei decyzję Zełenskiego jako „nie do przyjęcia”. W ostatnich dniach w Polsce odbyły się również rozmowy przedstawicieli władz z szefem kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryłem Budanowem.