Rozległy pożar lasu wybuchł na pograniczu powiatów wołomińskiego i mińskiego na Mazowszu. Ogień został zgłoszony w czwartek po godzinie 13:30. Początkowo informowano, że płonie około 5 hektarów lasu, jednak sytuacja bardzo szybko wymknęła się spod kontroli. Jeszcze tego samego wieczoru strażacy podawali, że pożar objął ponad 10 hektarów, a przed północą wiceminister spraw wewnętrznych Wiesław Leśniakiewicz poinformował, że żywioł rozprzestrzenił się już na około 100 hektarów. W piątek rano szacowano, że ogień objął ponad 300 hektarów terenów leśnych, nieużytków i trzcinowisk.
Jak przekazały Lasy Państwowe, początkowo był to pożar wierzchołkowy, który następnie przekształcił się w pożar dolny.
W działania gaśnicze zaangażowano ogromne siły – około 800 strażaków, ponad 200 pojazdów, samoloty gaśnicze typu Dromader oraz policyjny śmigłowiec Black Hawk. Do akcji dołączyli także żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.
Stabilizacja sytuacji
Reporter TVN Warszawa relacjonował w piątek rano, że sytuacja wydaje się nieco stabilniejsza niż dzień wcześniej. Nad lasem nadal widoczny był dym oraz pojedyncze zarzewia ognia, jednak jego skala była mniejsza niż w czwartek, kiedy gęsta chmura zasłaniała niemal cały horyzont.
St. kpt. Wojciech Gralec z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej na antenie TVN24 informował o całej sytuacji. Według jego słów kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu akcji będzie miała pogoda i siła wiatru. Pożar został już otoczony, a służby intensywnie przelewają pogorzelisko, by nie dopuścić do ponownego rozprzestrzenienia się ognia. Lokalizacja pożaru może nastąpić jeszcze w piątek, natomiast dogaszanie terenu potrwa prawdopodobnie kilka dni.
Apel do mieszkańców
W związku z akcją gaśniczą policja wprowadziła zmiany w organizacji ruchu w okolicach Łochowa i wyznaczyła objazdy.
W lokalizacji Łochów ruch podłączony jest na DK 62 kierunek Węgrów, dalej na DW 637 kierunek Stanisławów, gdzie na skrzyżowaniu z DK 50 należy skręcić w lewo na Mińsk Mazowiecki. Ruch występujący po tej samej trasie w zasięgu wyszukiwania – czytamy w komunikacie Komendy Stołecznej Policji.
Służby apelują również do mieszkańców pobliskich miejscowości o ograniczenie zużycia wody, ponieważ intensywne działania strażaków doprowadziły do spadku ciśnienia w sieci hydrantowej.