R E K L A M A
R E K L A M A

Kraków powiedział „dość”. Late poll wskazuje na odwołanie prezydenta i rady miasta

Mieszkańcy Krakowa opowiedzieli się za odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta – wynika z sondażu late poll OGB. Jeśli oficjalne wyniki potwierdzą te dane, stolicę Małopolski czekają przedterminowe wybory i polityczne zmiany w magistracie. Na decyzję wyborców największy wpływ miały m.in. strefa czystego transportu praz zadłużenie miasta.

Aleksander Miszalski /Źródło: YouTube

Według sondażu late poll przygotowanego przez Ogólnopolską Grupę Badawczą prezydent Krakowa Aleksander Miszalski miał stracić stanowisko. Mieszkańcy opowiedzieli się również za odwołaniem Rady Miasta. Z badania OGB dla Polsatu wynikało, że frekwencja podczas niedzielnego referendum osiągnęła poziom 31,8 proc.

Sondaż wskazywał, że niemal wszyscy uczestnicy referendum poparli odwołanie prezydenta – za takim rozwiązaniem miało opowiedzieć się 97,8 proc. głosujących, natomiast przeciwników było 2,2 proc. Podobne wyniki dotyczyły Rady Miasta Krakowa, ponieważ według badania 96 proc. uczestników referendum zagłosowało za jej odwołaniem.

Jeśli oficjalne dane potwierdzą te wyniki, konieczne będzie przeprowadzenie przedterminowych wyborów, które zgodnie z przepisami powinny odbyć się w ciągu 90 dni od odwołania władz miasta.

Mieszkańcy wskazali powody

Badanie pokazało również różnice we frekwencji pomiędzy poszczególnymi grupami wyborców. Większą aktywność odnotowano wśród mężczyzn, spośród których do urn poszło 37 proc. uprawnionych, podczas gdy wśród kobiet frekwencja wyniosła 29,6 proc. Najliczniej głosowali mieszkańcy w wieku od 60 do 69 lat, gdzie udział w referendum osiągnął 41,1 proc.

Respondenci wskazywali, że najważniejszym powodem udziału w referendum było wprowadzenie strefy czystego transportu. Tę kwestię wymieniło 28,3 proc. ankietowanych w badaniu OGB dla Polsat News. Kolejnymi często podawanymi powodami były zadłużenie miasta, wskazane przez 22 proc. badanych, oraz nepotyzm, który wymieniło 14,3 proc. uczestników sondażu. Wśród innych motywacji pojawiały się również rosnące koszty życia w Krakowie, negatywna ocena kierunku rozwoju miasta oraz podwyżki cen komunikacji miejskiej.

Jeden z inicjatorów referendum, Jan Hoffman, komentując sondażowe wyniki w Polsat News, podkreślił, że rezultat głosowania daje nadzieję na poprawę sytuacji w Krakowie i rozpoczęcie zmian mających usprawnić zarządzanie miastem. Zaznaczył również, że celem referendum nie była jedynie wymiana jednej osoby na inną, lecz stworzenie szansy na lepszy rozwój miasta pod kierownictwem nowych władz.

Wymagania zostały spełnione

Zgodnie z obowiązującymi przepisami referendum dotyczące odwołania organu wybranego w wyborach bezpośrednich jest ważne wtedy, gdy uczestniczy w nim co najmniej trzy piąte liczby osób biorących udział w wyborze tego organu. W przypadku głosowania nad odwołaniem prezydenta Krakowa wymagany próg wynosił 158 555 mieszkańców, czyli 26,98 proc. uprawnionych do głosowania. 

2026-05-25

Opr. AJS na podst. Polsat News, Rzeczpospolita, TVN24