R E K L A M A
R E K L A M A

Jak dożyć do badania? Dramatyczna sytuacja kolejek na NFZ

Narodowy Fundusz Zdrowia, kierując się zapewne koniecznością zmniejszenia finansowych problemów naszego systemu ochrony zdrowia, obniżył kilka tygodni temu płatności za badania wykonane ponad limit kontraktu. W efekcie kolejka do kluczowych badań diagnostycznych znacząco się wydłużyła, co oznacza, że wiele osób może po prostu nie dożyć diagnozy, o leczeniu już nie wspominając. 

Fot. Wikimedia

Decyzja NFZ sprowadza się do tego, że teraz za wykonane ponad limit kontraktu badania gastroskopii i kolonoskopii NFZ płacić będzie jedynie do 60 proc. ich wyceny. W przypadku rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej zapłaci jeszcze mniej, bo do 50 proc. wyceny. Oznacza to, że większość szpitali, zwłaszcza powiatowych, zmniejsza już liczbę takich badań o połowę, by ograniczyć dramatycznie rosnące zadłużenie placówek. NFZ chce zaoszczędzić 625 mln zł i zracjonalizować system świadczeń. Jednak dla tysięcy pacjentów oznacza to znaczące wydłużenie czasu oczekiwania na diagnozę. A to musi przełożyć się na gorsze wyniki ewentualnego leczenia. Z raportu Instytutu Sobieskiego wynika, że już miesiąc po wprowadzeniu zmian 36 z 67 badanych placówek zadeklarowało ograniczenie dostępności badań TK i RM. Średni czas oczekiwania na rezonans w trybie pilnym wydłużył się o 34 proc., a na tomografię w trybie stabilnym aż o 42 proc. 

– Zmiany wprowadzone ostatnio przez NFZ bardzo szybko przełożyły się na realne wydłużenie kolejek do kluczowych badań diagnostycznych – komentuje Sylwia Maj, rzeczniczka prasowa Centrum Medycznego NLM. – Z naszych danych wynika, że czas oczekiwania na przykład na gastroskopię wydłużył się już nawet o 9 miesięcy, na kolonoskopię mniej więcej o rok, a w części placówek widzimy nawet, że terminy wydłużyły się o 2 lata. W przypadku rezonansu magnetycznego mówimy dziś nie o kilku tygodniach, ale nawet o trzech miesiącach oczekiwania. Dla pacjenta zmiany te oznaczają dłuższą niepewność, więcej stresu i oczywiście późniejszą diagnozę. A przecież właśnie w przypadku badań takich jak gastroskopia, kolonoskopia czy rezonans to czas ma kluczowe znaczenie, bo często decyduje o tym, jak szybko można rozpoznać chorobę i rozpocząć leczenie. Rozumiemy potrzebę porządkowania finansów systemu, ale ograniczenie finansowania na etapie diagnostyki i profilaktyki zawsze odbija się w pierwszej kolejności na pacjentach. Jako NLM idziemy w przeciwnym kierunku. Inwestujemy w profilaktykę, diagnostykę i rozwiązania, które pomagają właśnie skracać ścieżkę pacjenta, a nie ją wydłużać. 

2026-05-22

A.M.