W MSN kuratorka wystawy, Alison M. Gingeras, zgromadziła obrazy i rzeźby wykonane przez kobiety począwszy od renesansu, poprzez barok, wiek XIX, aż po nowoczesność. Znalazły się na niej takie elektryzujące nazwiska w historii sztuki jak Sofonisba Anguissola, Lavinia Fontana, Frida Kahlo, Tamara Łempicka czy Yoko Ono, ale wśród 199 artystek dużą reprezentację mają także między innymi malarki prymitywne oraz artystki szeroko rozumianego Południa, rozliczające się z doświadczeniem kolonializmu swoich matek i babek. Dominujące tematy to niezłomność kobiet poddawanych rozmaitym represjom. Widać ją zarówno u biblijnych bohaterek, takich jak Judyta czy Salome, które rzucały wyzwanie patriarchalnemu światu, jak i współcześnie, wśród kobiet doświadczających wojny przede wszystkim we wschodniej Europie. To one, poprzez sztukę, pokazują opór stawiany na froncie i w codziennej walce o przetrwanie rodzin. Drugie ważne zagadnienie to wykluczenie z kształcenia i niemożność przynależenia do akademii – sytuacja, która zaczęła się zmieniać dopiero pod koniec XIX wieku. Wtedy w sztuce pojawił się nurt autoportretów z atrybutami pracy: pędzlem, paletą, sztalugą. Z czasem artystki zaczęły także wyrażać na obrazach własną myśl intelektualną i erotyczną. Ważny, ponadczasowy i ponadnarodowy temat to macierzyństwo. Radosne, samotne, trudne.
Subskrybuj