Menu przygotowywała sama Anne-Sophie Pic, najbardziej wyróżniona gwiazdkami w przewodniku Michelin kobieta szefowa kuchni. Ma ona już w tym pewne doświadczenie – wraz z równie popularnym i cenionym nie tylko we Francji szefem kuchni Thierrym Marxem opracowywali uroczyste dania dla poprzedniego astronauty francuskiego Thomasa Pesqueta. Obecna misja ma trwać wiele miesięcy, więc astronauci Święta Wielkanocne spędzą poza Ziemią. Anne-Sophie Pic przyznała, że myśląc o menu, miała na względzie różnorodność składników, których suma da niepowtarzalny smak. Trzeba je było dobrać w wyważony sposób, biorąc pod uwagę to, żeby te smaki były z jednej strony delikatne, ale z drugiej wyrafinowane.
I oto lista przysmaków kosmicznych, jakie Sophie Adenot, francuska astronautka, zabrała na międzynarodową stację orbitalną, by móc z pozostałymi towarzyszami podróży i towarzyszką skosztować „świąt w kosmosie”. Najpierw będzie podany krem z gęsich wątróbek, z francuską „maślaną” wersją chałki wzbogaconej cytryną confit. To technika wywodząca się z rejonów na południowy zachód od Bordeaux. Tradycyjnie odnosi się ona do kaczki lub gęsiny, ale można w ten sposób przygotować nie tylko inne gatunki mięsa, lecz i na przykład cytrynę. Zazwyczaj w tego typu obróbce, polegającej na bardzo długim gotowaniu w niskiej temperaturze, do mięs stosuje się tłuszcz kaczy lub gęsi (polecany ze względu na bardzo niską zawartość cholesterolu). W przypadku ziemniaków lub właśnie cytryn wykorzystuje się olej rafinowany lub masło klarowane. Kiedyś ta metoda służyła głównie do konserwacji, dzisiaj stosuje się ją, bo wydobywa niesamowite walory smakowe. A dalej w naszym „kosmicznym menu” – homar i krab doprawione kminkiem, krem z pietruszki w curry z dorsza, zupa cebulowa z czerwonym pieprzem, wołowina w czarnym czosnku z dodatkiem wędzonej wanilii, kurczak w dzikim pieprzu burbońskim, niezwykle aromatycznym, który pochodzi z drzew tropikalnych na Madagaskarze, podawany w kremowym sosie zrobionym z „fasoli tonka” z Ameryki Południowej. Do tego pełen aromatów żółty ser Comté. Z Jury.
Papka w woreczkach
Wszystko to nie może być, ze zrozumiałych względów, podane na talerzu, ale w formie papki umieszczonej w hermetycznych, miękkich woreczkach. Każde danie w osobnym i każde dla jednego z „czterech kosmicznych muszkieterów”. Nie mogło zabraknąć deseru. Oto jedno z ulubionych dań Francuzek i Francuzów – ryż na mleku. W tym przypadku to mleczko kokosowe wzbogacone aromatami wędzonej wanilii. Można ją zatem śmiało dodawać zarówno do sosu do wołowiny, jak i do deseru. Kolejna propozycja to element nieodłącznie związany z kulinarną Wielkanocą po francusku. To święto, kiedy nad Sekwaną i Loarą, nad Rodanem i w dolinach Pirenejów już nie spożywa się, ale dosłownie pochłania ogromne ilości czekolady. Widać ją na każdym kroku w okresie przedświątecznym. „Czekoladowe łowy” – to tradycje rodzinne i gminne. A w naszym menu – czekolada z nutą orzechów i kawy. Nawet w takich kosmicznych okolicznościach kulinarnych możemy sobie życzyć – smacznego jajka.