W wywiadzie dla Rzeczpospolitej ambasador USA w Polsce, Tom Rose, odniósł się do sondaży pokazujących, że ponad 50 proc. Polaków nie postrzega Stanów Zjednoczonych jako godnego zaufania partnera. Zaznaczył, że jeśli badania rzeczywiście oddają nastroje społeczne, jest to sytuacja ubolewania godna – i to w większym stopniu niekorzystna dla Polski niż dla USA.
Podkreślił również, że na współpracy sojuszniczej korzystają m.in. przedsiębiorcy, a obecna sytuacja międzynarodowa jest wyjątkowo wymagająca.
– Jeśli więc poparcie wśród Polaków dla tego sojuszu słabnie, to jest to bardzo niefortunne, niesprawiedliwe i niesłuszne – stwierdził.
Rose zastrzegł jednak, że wyniki badania nie budzą w nim obaw, ponieważ w ostatecznym rozrachunku oba kraje pozostają partnerami i sojusznikami, a ten stan rzeczy nie ulegnie zmianie.
Wolą Putina od Czarzastego?
Ambasador przekonywał ponadto, że decyzja o zerwaniu kontaktów z Włodzimierzem Czarzastym nie wynika wyłącznie z jego odmowy poparcia kandydatury Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Dziennikarz Jędrzej Bielecki zwrócił uwagę, że Czarzasty ograniczył się do stwierdzenia, iż Trump nie zasługuje na to wyróżnienie. Rose odpowiedział jednak, że jego wypowiedź miała szerszy kontekst i każdy może się z nim ponownie zapoznać.
Rose wyjaśnił, że Polacy mają prawo do wyrażania własnych opinii, ale strona amerykańska ma prawo na nie reagować.
– Nie będziemy akceptowali czy tolerowali skandalicznych obelg wobec naszego prezydenta – podkreślił.
Ambasador odmówił doprecyzowania, jakie konkretnie wypowiedzi Czarzastego uznaje za atak na Donalda Trumpa. W trakcie rozmowy Rzeczpospolita zwróciła uwagę, że zerwanie relacji z polskim marszałkiem Sejmu może budzić zdziwienie, zwłaszcza że Stany Zjednoczone utrzymują kontakty z postaciami znacznie bardziej kontrowersyjnymi, jak choćby z Władimirem Putinem. Rose stwierdził, że nie widzi potrzeby wyjaśniania tej kwestii.
Trump zapragnął Nobla
5 lutego ambasador USA w Polsce Tom Rose poinformował we wpisie na platformie X o natychmiastowym zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym, zarzucając mu obraźliwe i nieuzasadnione wypowiedzi pod adresem prezydenta Donalda Trumpa, które — jego zdaniem — zaszkodziły relacjom polsko-amerykańskim.
Sprawa miała związek z wnioskiem o przyznanie Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla, popartym m.in. przez spikera Izby Reprezentantów USA Mike’a Johnsona i przewodniczącego izraelskiego Knesetu Amira Ochannę. Czarzasty odmówił poparcia inicjatywy, uznając, że Trump nie zasługuje na to wyróżnienie, ponieważ prowadzi politykę siły i destabilizuje sytuację międzynarodową.