R E K L A M A
R E K L A M A

Spacerem po ludzkim życiu. Zaprosili nas

Spacer jako sposób doświadczania świata i możliwość zobaczenia własnego w nim miejsca stał się motywem przewodnim otwartej w miniony czwartek wystawy w Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi, malowniczo położonej w Parku im. Sienkiewicza. Złożyły się na nią słynne „Boty” rzeźbiarza Pawła Orłowskiego oraz cykl olejnych obrazów Włodzimierza Pawlaka malowanych w latach 2012 – 2014.

Fot. Piotr Kamionka/ANGORA

Właśnie „Spacery” Włodzimierza Pawlaka, malarza, performera, teoretyka sztuki i poety z Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, zawieszone szpalerem w długiej niczym aleja sali Galerii Sztuki zapraszają zaraz po wejściu do wspólnej wędrówki. Monochromatyczne obrazy, utrzymane w odcieniach zieleni, bieli, czerni, z drobnymi elementami innego koloru, przyciągają wzrok i zmuszają do namysłu. Kiedy przed nimi stajemy, otwiera się w nas cała przestrzeń do rozmyślań. Pierwsze wrażenie – że to malarstwo zupełnie dziecięce, gdzie na kolorowej plamie namalowano nieporadną kreską zarysy ludzkich postaci – mija szybko, otwierając nas na rozmyślania o losie i życiu. Jego biegu od dzieciństwa, przez młodość, wiek małżeński i rodzicielski, po dojrzałość i schyłek.

Pawlak chwyta człowieka w różnych momentach codzienności: dzieci patrzą na płynące na horyzoncie statki i być może jest to zwyczajnie moment dziecięcego zachwytu nad samym aktem płynięcia, a może pożegnanie lub wspomnienie ojca pływającego na statkach towarowych lub też zapowiedź nadejścia wojny od strony morza. Gdzieś w parku stoi para młodych ludzi. Patrzą i myślą o wspólnej przyszłości, są przed jakąś ważną decyzją do podjęcia, a może po prostu kontemplują wzajemną miłość i przyrodę. Wiele energii ma płótno, na którym para stoi przed ogromną kulą słońca. On trzyma ręce po bokach, lekko je tylko unosząc w zadziwieniu, jej zachwyt nad słońcem jest jak wykrzyknik w wyrzuconych w górę rękach. Każdy taki pozornie prosty obraz daje nam dziesiątki narracyjnych możliwości. Jest sposobnością złapania oddechu i namysłu nad światem.

Zatrzymują nas też – siłą rzeczy i mocą oddziaływania! – trzyipółmetrowe, intensywnie różowe „Boty” Pawła Orłowskiego. Geometryczne, spawane z blachy rzeźby wyobrażające człowieka-robota złożonego z modułów, są niczym symbol współczesnego człowieczeństwa. Zanurzonego w technologiach, przestrzeni internetowej, zupełnym zmechanizowaniu. Przypominają popularne marvelowskie postacie superbohaterów ratujących świat przed zagładą i złem, a jednocześnie uzmysławiają wielką samotność człowieka w świecie. Twórczość Orłowskiego, profesora krakowskiej ASP, jest odbiciem jego doświadczania bycia obywatelem Europy Środkowo-Wschodniej, która po 1989 roku wystartowała ku gwałtownym przemianom technologicznym i społecznym, cały czas pozostając w napięciu i rozdarciu między tradycją a nowoczesnością, pomiędzy narodowością a unifikacją życia.

Fot. Piotr Kamionka/ANGORA

Pochodzące z kolekcji Angeliki Kielar-Miłoń i Oskara Miłonia rzeźby i obrazy stają się w Miejskiej Galerii Sztuki przestrzenią do wspólnej z dziełem wędrówki. Odnajdywania i mylenia tropów. – „Boty” i „Spacery” mają dla nas szczególne znaczenie – tłumaczy swoje zamiłowanie do tych dzieł Angelika Kielar-Miłoń. – Każdy obraz, rzeźba to tak naprawdę punkt widokowy, by zatrzymać się, spojrzeć na życie na nowo. Nie wskazujemy kierunku ani tempa – to indywidualna droga. Zaprzyjaźniony z Włodzimierzem Pawlakiem łódzki kolekcjoner Oskar Miłoń, prywatnie posiadacz największej liczby jego dzieł, opowiada o swojej ulubionej pracy malarza: – Najważniejszy jest dla mnie tak zwany „Biały spacer”. Płótno, którego elementy i faktura są pokryte białą farbą. To pusta przestrzeń otwarta dla każdego.

Kielar i Miłoń swoją kolekcję udostępniają w galeriach, muzeach i instytucjach kultury, uznając, że najlepszy jest żywy kontakt odbiorcy, artysty i dzieła. Dopełnieniem wystawy są kontemplacyjne gry eksploracyjne, tzw. walking sims („Passage”, „The Graveyard”, „Everything”), w których chodzenie staje się elementem i językiem opowieści.

Wystawę można oglądać od 29 stycznia do 29 marca 2026 roku w Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi, Park im. Henryka Sienkiewicza. Kuratorzy: Borys Górski i Artur Chrzanowski.

2026-02-05

Agnieszka Freus