R E K L A M A
R E K L A M A

„Czy nie żyjesz?”. Ponura aplikacja bije rekordy popularności

Brzmi jak koszmar, ale miliony ją pobierają. To aplikacja, która co dwa dni każe potwierdzić, czy użytkownik żyje. Jeśli milczy, system alarmuje bliskich. Hit wśród młodych i starszych, ale też niepokojący znak epoki samotności. 

Źródło: Gemini

Wystarczy jedno kliknięcie, żeby uspokoić świat. A gdy kliknięcia nie ma, zaczyna się metaforyczne wycie syreny. Tak działa chińska aplikacja Sileme. Jej nazwa oznacza pytanie: „Czy nie żyjesz?”, bez ogródek i eufemizmów. Aplikacja stała się tematem rozmów od rodzinnych czatów po wielkie media. Jej mechanizm jest skrajnie prosty: użytkownik ma obowiązek potwierdzić w sieci, że żyje. Jeśli przez 48 godzin nie daje oczekiwanego znaku, system automatycznie wysyła wiadomość do wskazanej wcześniej osoby kontaktowej, która w razie czego ma zadzwonić, zapukać, zareagować. W praktyce to cyfrowy „bezpiecznik” dla samotnych. Ma zadziałać, gdy człowiek znika z radaru, bo zasłabł, miał wypadek albo po prostu nie jest w stanie sięgnąć po komórkę. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-01-31

ANS na podst.: repubblica.it, huffingtonpost.it