Doda (41 l.), bo o niej tu mowa, ostatnie dni spędza na walce o dobrostan zwierząt. I to tych, które już mają źle, bo zamiast w ciepłym i życzliwym domu przyzwoitych, dbających o nie ludzi mieszkają w schroniskach. Mieszkają to zresztą w przypadku wielu tych psich azylów dużo za duże słowo. Wegetują, egzystują w zimnie, brudzie i zaniedbaniu. Wbrew nazwie nie dostają tam schronienia, ale puste miski, zimne klatki, a nierzadko też i przemoc. „Bezdomność zwierząt jest ogromnym biznesem”, mówiła Doda w Polsat News w programie „Debata Gozdyry”.
Subskrybuj