R E K L A M A
R E K L A M A

Znajdź w sieci swoje zdjęcie w bikini. Ofiary Groka

Grok, platformę sztucznej inteligencji Elona Muska, na przełomie lat 2025/26 zalała fala zdjęć użytkowniczek w bikini. Były to przeróbki – oryginalnie kobiety publikowały zdjęcia w ubraniach, a „rozebrać” je można było specjalnym poleceniem tekstowym. Na życzenie użytkowników portal od ręki generował i publikował zdjęcie w stroju kąpielowym lub w jakiejś określonej, np. erotycznej, pozie. I o ile część takich fotek wrzucały i przerabiały same kobiety pozujące do zdjęć, to okazało się, że platforma pozwala również na to, aby takich przeróbek mógł dokonywać każdy, i to na dowolnym zdjęciu.

Rys. Mirosław Stankiewicz

Dziennikarze policzyli, że w ciągu godziny Grok sprzężony z portalem X (dawny Twitter) był w stanie wygenerować nawet kilka tysięcy takich zdjęć. Nie było przy tym świętości, w stroju kąpielowym można było zobaczyć dosłownie każdego, nawet osoby niepełnoletnie.

Ofiarami Groka stały się więc zwykłe użytkowniczki X, które – niczego nieświadome – publikowały swoje zdjęcia, np. z sylwestrowych zabaw. Chwilę później mogły się oglądać na portalu w strojach i w pozach, w których najprawdopodobniej nikomu by się publicznie nie pokazały, a na ewentualne przeróbki nie wyraziłyby zgody.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-01-14

Adam Owczarek