R E K L A M A
R E K L A M A

Komuszki-wydmuszki [FELIETON OGÓRKA]

Nikt nie wymyśliłby tego, że w roku 2025 czymś rozpalającym emocje stanie się znów kwestia komunizmu. Ponieważ – z drugiej strony – wielu ludzi widzi wokół, a przynajmniej wieszczy faszyzm, mamy już u nas komplet zbrodniczych (przynajmniej potencjalnie) ideologii XX wieku.

Fot. Wikimedia

Niedługo postkomunizm w naszym kraju będzie trwać dłużej niż sam komunizm, który miał przynajmniej tyle przyzwoitości, że się skończył dość gwałtownie i nie przeciągał swojego odejścia tak jak jego pozostałości.

Teraz jednak, kiedy Włodzimierz Czarzasty został marszałkiem Sejmu, wszyscy, którzy już się do niego przyzwyczaili w jakichś pomniejszych rólkach, zorientowali się, że psim swędem stał się drugą osobą w państwie. Samo wymienienie tych osób w ogóle może wprawić w panikę, albowiem jest on tą osobą po prezydencie Nawrockim. Wprawdzie osoby dalsze z tej kolejki zwracają mu uwagę, żeby się nie wtrącał, ale przecież nawet Czarzasty nie zrówna się z nim, zanim coś się prezydentowi ewentualnie stanie. A wiadomo, jak jest on odporny na ciosy, więc trudno na to liczyć.

Eksplozja niechęci do Czarzastego nastąpiła nie tylko w środowiskach prawicowych, lecz także w Gazecie Wyborczej, która nie może mu wybaczyć już nie tyle tego, że przystąpił do partii w stanie wojennym, ile jego udziału w aferze Rywina. Czarzasty swym awansem znów topi reputację PRL-u i powoduje, że odżyły wszystkie najgorsze jego obrazy. Tak tedy Nawrocki mści się zastępczo również na meblach z tego okresu, rozkładając nawet wyblakły Okrągły Stół z powrotem na deski.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-01-01

Michał Ogórek