R E K L A M A
R E K L A M A

Hit za hitem! Muzyka w rytmie świąt

Stare utwory wracają, a Sting wita z nami Nowy Rok. Przy choinkowych lampkach przebojowej muzyki nie brakuje! 

Źródło: YouTube

Mówią, że ludzka inwencja jest nieograniczona, ale w wymyślaniu świątecznych piosenek nie błyszczy. Wprawdzie powstają nowe utwory pod choinkę, jednak nie odnoszą takiego sukcesu jak piosenki sprzed lat. Nie chodzi o wiekowe kompozycje, jak „Bóg się rodzi” czy światowy standard „Cicha noc”, ale o utwory z bliższych nam czasów, głównie z gatunku muzyki pop. Trzy stare nagrania, w tym dwa popularne w Polsce, zajmowały przed świętami pierwsze miejsca na amerykańskiej liście „Billboard Hot 100”. Są wysoko notowane od lat i mało która nowa piosenka potrafi im dorównać.

Na szczycie był utwór „All I Want For Christmas Is You” („Potrzebuję na święta tylko Ciebie”) w wykonaniu Mariah Carey. Ta amerykańska – obecnie 56-letnia – artystka mogłaby z powodzeniem innych piosenek nie nagrywać, bo ten utwór przynosi jej co roku tantiemy wynoszące około 3 milionów dolarów. Carey jest współautorką tej kompozycji, którą stworzyła wspólnie ze współpracującym z nią w latach 90. ubiegłego wieku Walterem Afanasieffem, znanym jako Baby Love. Nagrała utwór w sierpniu, ale mimo że było daleko do gwiazdki, kazała udekorować studio w choinkowe ozdoby, aby wczuć się w świąteczny nastrój.

Nagranie „All I Want For Christmas Is You” ukazało się na jej czwartym longplayu, który nosi tytuł „Merry Christmas” (1994). Tantiemy z niego wyniosły do tej pory 60 milionów dolarów. Oczywiście Carey nie tylko na tym nagraniu zarabia, gdyż ma na koncie inne hity. Ponadto wielu artystów wzięło jej utwór na warsztat (m.in. Dolly Parton i grupa Fifth Harmony). Słychać też piosenkę w popularnym u nas filmie „To właśnie miłość”. Wykonuje go na estradzie podczas szkolnego koncertu Joanna, którą gra i naprawdę śpiewa Olivia Olson. Wreszcie Carey sama ponownie zarejestrowała utwór w 2011 roku w duecie z Justinem Bieberem, a on wydał nagranie na swojej płycie „Under the Mistletoe” („Pod jemiołą”).

Mariah Carey zadebiutowała na scenie muzycznej w 1988 roku. Dwa lata później fonograficzna firma Columbia wydała milion dolarów na promocję jej pierwszego longplaya. Również w 1990 roku artystka zaśpiewała patriotyczną piosenkę „America the Beautiful” podczas transmitowanego przez telewizję finału amerykańsko- kanadyjskiej ligi koszykówki NBA, co dodatkowo ją spopularyzowało. Wydała do tej pory 16 albumów, ostatni w 2025 roku, zatytułowany „Here For it All”. Za dokonania muzyczne otrzymała 5 nagród Grammy i była 34 razy nominowana. Odbyła 14 tras koncertowych, w tym kilka o światowym zasięgu. Udziela się również aktorsko. Wystąpiła w kilkunastu filmach. Jednak jest najbardziej znana z dokonań muzycznych, spośród których wspomniany świąteczny hit zdecydowanie się wybija. 15 lat temu nagrała kolejny choinkowy krążek, tym razem pod tytułem „Merry Christmas II You”, ale żaden z jego utworów nie dorównał popularnością „All I Want For Christmas Is You”. W 2015 roku Carey napisała książkę o takim samym tytule, a dwa lata później wyprodukowała w oparciu o nią animowany film, w którym dubbinguje głos wzorowanej na niej rysunkowej bohaterki i prezentuje choinkowe utwory.

A że święta rozbudzają w słuchaczach nostalgiczne uczucia, to na drugim miejscu listy „Billboard Hot 100” znalazł się singiel z nagraniem „Rockin’ Around The Christmas Tree” („Tańcząc w rockowym rytmie wokół bożonarodzeniowego drzewka”) w wykonaniu Brendy Lee. Ta piosenka rzadko w ostatnich latach gości w naszym radiu, bo zadebiutowała na płycie w 1958 roku, ale najwyraźniej Amerykanie mają ją wciąż w pamięci i lubią przy niej stroić choinki. Lee ma obecnie 81 lat, a ostatni longplay, zatytułowany „Gospel Duets with Treasured Friends” („Duety w stylu gospel wykonywane z cennymi przyjaciółmi”), wydała w 2007 roku. Śpiewają z nią na nim m.in. Dolly Parton, Alison Krauss, Vince Gill i Huey Lewis.

Na trzecim miejscu listy „Billboard Hot 100” jest utwór „Last Christmas” (1984). Firmuje go angielski duet Wham!, ale wszystkie partie wokalne oraz instrumentalne wykonuje tylko jej kompozytor, George Michael (zmarł 25 grudnia 2016 roku w wieku 53 lat). Drugi członek Wham!, którym był Andrew Ridgeley, nie uczestniczył w sesji, choć w innych nagraniach duetu gra na gitarze i śpiewa chórki. Wziął natomiast udział w teledysku promującym piosenkę. Tym z zimowymi krajobrazami i wyprawą kolejką górską na gwiazdkową ucztę do udekorowanego świątecznie schroniska. Nie widać go tylko w końcówce klipu, bo aktorzy dostali na planie prawdziwe wino, a on za dużo wypił, więc w finale zdjęć był nieobecny.

George Michael nie zarabiał na „Last Christmas”, bo utwór ukazał się w czasach zbiórek charytatywnych na pomoc dla głodujących mieszkańców Etiopii i Wham! przekazali pierwsze wpływy ze sprzedaży singla na ten cel. W roku premiery piosenki ukazał się też charytatywny krążek z kompozycją „Do They Know It’s Christmas?” (1984), nagraną z udziałem popularnych brytyjskich piosenkarzy, wśród których był George Michael. W późniejszych latach jego kompozycja wracała wielokrotnie z okazji świąt na listy i zarabia rocznie blisko 400 tysięcy dolarów. Przychody te przekazywane są na cele dobroczynne. W tym roku tantiemy również powinny być niemałe, skoro w USA nagranie jest na trzecim miejscu. Za to na światowej liście singlowej, którą opublikował „Billboard”, utwór znalazł się na szczycie, a dopiero za nim, na drugiej pozycji, jest „All I Want For Christmas Is You”.

Wspomniałem na wstępie o Stingu – byłym członku brytyjskiej kapeli The Police, w której grali z nim Andy Summers (gitara) i Stewart Copeland (perkusja). Grupa działała w latach 1977 – 1984, a później była parokrotnie reaktywowana. Jej tournée z 2007 roku było najbardziej dochodową ówczesną trasą. Od 1985 roku Sting nagrywa i koncertuje solo. W repertuarze ma też zimowe kawałki, tradycyjne i autorskie. Najwięcej na longplayu „If on a Winter’s Night…”. Nagrał też z Shaggym utwór „Cicha noc”. Czy któryś ze świąteczno- noworocznych hitów zaśpiewa przed katowickim Spodkiem? Przekonamy się w sylwestra.

2026-01-01

Grzegorz Walenda