Choć wiele złego można powiedzieć o polskiej szkole, o jej niedofinansowaniu, fatalnym systemie i przyczynach odpływu nauczycieli, na pewno nie można twierdzić, że sytuacja jest skrajnie zła, a do tego państwo „kształci bezwolną masę do pracy na niemieckich polach szparagowych”. Żeby tak myśleć, trzeba być człowiekiem wyjątkowo niemądrym albo arcybiskupem. Nie wiem, jakie doświadczenia z
2026-05-01
Bo we mnie jest seks… [FELIETON MARTENKI]
Henryk Martenka