Zygmunt Kulig z firmy Ceramisart jest inżynierem zootechnikiem, ale na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych zdecydował się na działalność gospodarczą. W 1982 r., gdy w sklepach spożywczych królował ocet, w Stalowej Woli uruchomił kaflarnię. Był to czas, gdy bez względu na branżę sprzedawało się wszystko. Ludzie kupowali na zapas nawet zwykłe słoiki (weki), nie mówiąc o cukrze czy mące, bo nie mieli pewności, że znowu je kupią.
2023-12-18
Ozdobne piece i kominki wracają do mody. Niektóre są dziełami sztuki
Krzysztof Tomaszewski