R E K L A M A
R E K L A M A
2026-05-31

Bez tlenu, z nartami na plecach. Niezwykły wyczyn Bartka Ziemskiego

– W ostatnich dniach zdobył pan kolejne ośmiotysięczniki i zjechał pan z nich na nartach. Gratulacje.  – Dziękuję. Znalazł mnie pan w bazie pod Mount Everestem. Nie mam na nic czasu, z odpoczynkiem słabo, bo zostawiłem sprzęt w górach i musiałem dzisiaj wcześnie rano pójść po niego. Jestem tutaj sam, a wymagań od razu dużo. Trzeba wysłać zdjęcia, odpalić kamerę, przygotować materiały, a szczerze

Tomasz Zimoch
2025-11-09

Kiełbasiana góra i inne alpejskie absurdy. Tak Austriacy handlują szczytami

Znajomy się pochwalił, że był na „Wurstbergu”. Czy taka góra, kiełbasiana, istnieje w Austrii? Możliwe, skoro trzy czwarte jej powierzchni to tereny górskie, łącznie znajduje się tu 946 szczytów górskich o wysokości powyżej 3000 metrów (według Federalnego Urzędu Leśnictwa). 720 szczytów piętrzy się w Tyrolu, pozostałe w trzech krajach związkowych – Vorarlbergu, Karyntii i Salzburgu. Za artystyczne wyznanie miłości do Austrii wciąż dla wielu uchodzi popowa

Beata Dżon-Ozimek
2025-10-14

Kazik w podróży. Wyprawa na Orawę

Zobaczył tam typowe dla regionu drewniane, zadbane chaty, które przewieziono z okolicznych miejscowości. Ich charakterystycznym elementem jest tzw. wyżka – spichlerz na zbiory przy strychu i ganek na piętrze przy frontowej ścianie.

H.J.
2025-10-01

Everest zdobyty i… zjechany. Rozmowa z himalaistą

– Pierwszy w świecie zdobyłeś Mount Everest i zjechałeś z najwyższego szczytu ziemi bez użycia tlenu.  – Wreszcie zrealizowałem stary pomysł. Nie udało się w poprzednich latach. Teraz pojawiła się możliwość, by pojechać po raz trzeci i spróbować wreszcie zdobyć Everest i zjechać z niego na nartach. Zdobyte doświadczenie pozwoliło na mądre podejście do próby.  – Everest tak mocno cię kręcił? 

Tomasz Zimoch
2025-09-03

Włoski Klub Alpejski przeciwko lotom helikopterów w Dolomitach

Włoski Klub Alpejski protestuje przeciwko coraz popularniejszej w Dolomitach usłudze, jaką jest wjazd taksówką powietrzną na szczyty. Coraz częściej bowiem grupy turystów przylatują tylko po to, aby zrobić sobie selfie albo nakręcić wideo do portali społecznościowych. Tłok na szczytach, hałas śmigłowców i przede wszystkim zagrożenie dla środowiska naturalnego – to tylko niektóre skutki tego trendu, jakie wymienia organizacja, apelując jednocześnie o wprowadzenie przepisów, które ograniczą to zjawisko. 

G.K. opr. na podst. www.zielona.interia.pl