O zdarzeniu poinformowała w środę rano Polska Grupa Górnicza. Z głębokim żalem i smutkiem przyjęliśmy wiadomość o wczorajszym tragicznym wypadku w kopalni KWK ROW ruch Jankowice, w którym śmierć poniósł 42-letni górnik – napisała PGG w mediach społecznościowych. Spółka przekazała rodzinie i bliskim górnika kondolencje oraz zapewnienie o wsparciu. Pierwsza tragedia Do zdarzenia doszło podczas
Tag: górnictwo
Kobieta ze złota… i to dosłownie. Postawiła wszystko na jedną kartę
Wyprosiła na dyrektorze banku, żeby przyjechał na wizję. Pokazuje ruinę bez dachu, kominy zawalone i nawija: – Tu będzie restauracja, tam bar, ścianka wspinaczkowa, a w strumyku płukanie złota… W tym momencie podbiega pracownik: – Pani Elu, mąż z Fiutem stoi przed biurem… Szybko, szybko!
Kolejny wypadek w kopalni Mysłowice-Wesoła. Nie żyje jeden górnik
Aleksandra Wysocka-Siembiga, rzeczniczka PGG, powiedziała PAP, że tragicznie zmarły pracownik miał 43 lata. W kopalni pracował od 14 lat, a jego zgon został stwierdzony przez lekarza na miejscu. Wiemy już, że w wyniku wypadku ucierpiało dwóch pracowników, w tym jeden górnik, który był poddany reanimacji. Późniejsze informacje wykazały, że kilku innych pracowników zgłaszało różne dolegliwości.
Na Śląsku zapada się ziemia. Jesteśmy o krok od katastrofy
Kiedy zamyka się normalną firmę, wystarczy wynieść z niej rzeczy, zamknąć budynek i założyć kłódkę na bramę. Kiedy zamyka się kopalnię, trzeba poświęcić na to lata, a na dodatek wydać miliony. I to nie na samo zamknięcie, ale na jej działalność po zamknięciu. – Zamykanie kopalni to strasznie skomplikowana i czasochłonna procedura. Nie wystarczy zdjąć