R E K L A M A
R E K L A M A

Rozmowy z agentem po wypiciu piwa? Polak chciał szpiegować dla Rosji cz. I

Już od szkoły podstawowej zaczął interesować się Rosją i Związkiem Radzieckim. Początkowo fascynowały go język rosyjski i dokonania historyczne tego kraju. Z biegiem lat jego prorosyjskość przybierała na sile. Nie krył się wśród znajomych ze swoimi poglądami, wręcz przeciwnie – opowiadał o nich na prawo i lewo.

Fot. Pixabay

Kilka lat temu zaczął brać udział w militarnych grach zespołowych ASG. Występował wówczas prawie wyłącznie w historycznym mundurze Armii Czerwonej, ale nie gardził też ubiorem funkcjonariusza NKWD z czasów II wojny światowej. Nie unikał również komunistycznej symboliki, bo często miał przypinkę z wizerunkiem Lenina. Po jednej ze „strzelanek”, nazwanej Dniem Zwycięstwa, na wspólny posiłek przyniósł akordeon, na którym grał radzieckie piosenki, m.in. „Katiuszę”.

A może z kałachem na wojnę…

Tak pokochał kraj Putina, że gdy Ukraina po agresji podjęła kontrofensywę, bał się, że Federacja Rosyjska może ponieść klęskę, i myślał nawet, jak jej pomóc. Opowiadał w towarzystwie, że „zamierza zabrać ze sobą kałacha i pojechać walczyć u boku przyjaciół”. Uznał jednak, że nie ma predyspozycji, by zostać żołnierzem.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-08-23

Jacek Binkowski