– Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego, ale tylko dwoje złożyło do tej pory ślubowanie.
– Bardzo krytycznie oceniam postawę prezydenta Karola Nawrockiego. Umożliwił odebranie ślubowania jedynie od dwóch legalnie wybranych sędziów. Nie wiadomo, jaka będzie decyzja co do pozostałych czterech. Nie przekonują mnie argumenty przedstawione przez Kancelarię Prezydenta i PiS, a było ich sporo. Doszukiwano się naruszeń proceduralnych w Sejmie, zarzucano, że nie dokonano obsady na czas, ale to nie zmienia w żadnym przypadku faktu, że prezydent musi umożliwić złożenie ślubowania i ci sędziowie powinni rozpocząć pracę w Trybunale Konstytucyjnym.
– Prezydent łamie prawo?
– Moim zdaniem tak. Konstytucja wprawdzie nie mówi nic o ślubowaniu, zawarty jest w niej jednak przepis, że sędziów Trybunału wybiera Sejm. Ustawa o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego przyznaje prezydentowi tylko rolę tego, wobec którego składa się ślubowanie. Dlatego nie powinien swoją postawą uniemożliwiać wybranym prawidłowo sędziom przystąpienia do orzekania, musi niezwłocznie umożliwić im złożenie ślubowania. To jego obowiązek. Jeżeli zaś prezydent powołuje się na jakieś nieprzewidziane w prawie powody, by odraczać termin ślubowania, to moim zdaniem narusza również konstytucję.
Subskrybuj