Akcję służb, prowadzoną pod kryptonimem „Liść oliwny”, rozpoczęto w poniedziałek we wczesnych godzinach porannych. Według informacji przekazanych przez policję dotychczas zatrzymano osiem osób i skonfiskowano kilka pojazdów. W operacji biorą udział również funkcjonariusze izraelskiej służby bezpieczeństwa wewnętrznego Szin Bet oraz żołnierze.
Wszyscy podejrzani to izraelscy osadnicy przebywający na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu. Izraelska policja poinformowała również o równoległych działaniach mających na celu likwidację nielegalnych osiedli powstałych na terenach zamieszkanych przez Palestyńczyków.
Do ataku na delegację dyplomatyczną doszło w sobotę na okupowanym Zachodnim Brzegu. Wśród członków delegacji znajdowali się przedstawiciele Polski, Francji i Belgii. Według dostępnych informacji napastnicy otoczyli samochody, którymi poruszali się dyplomaci, a następnie wybili szybę w jednym z pojazdów.
MSZ zabrało głos
Zdarzenie stanowczo potępiło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Wyrażamy głębokie oburzenie i stanowczo potępiamy to zdarzenie. Polska konsekwentnie sprzeciwia się przemocy ze strony izraelskich osadników na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu. Ataki na przedstawicieli korpusu dyplomatycznego są absolutnie niedopuszczalne – napisał na platformie X rzecznik resortu Maciej Wewiór.
Jak poinformował Wiewiór, żaden z polskich dyplomatów nie ucierpiał.
Z posiadanych przez nas informacji nie wynika, aby byli oni bezpośrednim celem ataku – czytamy.
Przedstawiciel MSZ zaapelował także o podjęcie przez izraelskie władze skutecznych działań, które pozwolą zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości.
Nagrania krążą po sieci
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania dokumentujące przebieg ataku. Na jednym z filmów widoczny jest członek delegacji leżący na ziemi. Jak podała Al-Dżazira, powołując się na burmistrza miasta Tajba, wśród osób, które padły ofiarą ataku, znajdował się również konsul Francji.